– Chcemy, żeby sędzia był traktowany jak funkcjonariusz władzy, co oznaczałoby, że agresja na sędziego byłaby traktowana jak agresja na policjanta, za którą kary są dużo większe. Francuzi i Włosi już pracują nad podobnymi projektami. Nie jest to łatwe, bo potrzebujemy zmiany prawa, ale trzeba to zrobić, by chronić arbitrów. Już kilka lat temu wskazywano, że problemem jest brak sędziów. Dzisiaj coraz więcej młodych myśli o sędziowaniu, bo widzi, że systemy ochronne arbitrów działają. Musimy podążać w takim kierunku.
– Rozwój technologiczny? Z każdym sezonem jest coraz więcej technologii, ale taki rozwój oznacza też powolną utratę esencji sędziowania. W Hiszpanii mamy na przykład półautomatycznego spalonego, który jest zagrożeniem dla asystentów sędziego. Przy tym są jednak też różne szanse, bo VAR pozwolił na stworzenie dodatkowego zespołu arbitrów tylko od wideosędziowania.
– Musimy podążać za nowymi czasami, nawet jeśli fani klasycznego sędziowania się z tym nie zgadzają. Technologia może jednak bardzo pomagać i nie należy od niej uciekać. Ona pozwala humanizować sędziego i przedstawiać go kibicom w innym świetle. Dzisiaj światem rządzi natychmiastowość, a w przyszłości transmisje telewizyjne będą bardziej immersyjne. Osobiście uważam, że system Football Video Support, system VAR light na żądania trenerów, będzie coraz bardziej obecny w przyszłości.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się