– Ocena spotkania? Kiedy przegrywasz 0:2, to na tym stadionie możesz skończyć 0:4. Drużyna jednak się nie poddała, dalej atakowała. Mieliśmy okazje. Potem chcieliśmy dodać energii z przodu, ale to, że wprowadzasz więcej ofensywnych zawodników, nie znaczy, że atakujesz lepiej. Nie zachowaliśmy odpowiedniego ustawienia. Ich drugi gol był do uniknięcia, pierwszy to kapitalne trafienie. Jestem dumny z zespołu. Pierwsza połowa była całkiem dobra. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy naszych okazji. Jeśli nie zagrasz perfekcyjnego meczu, nie możesz wygrać na Santiago Bernabéu.
– Nie stwarzaliśmy zagrożenia po drugiej bramce Realu? Ich drugi gol nam zaszkodził. Po ich wrzucie z autu na własnej połowie potrafili szybko przejść na naszą połowę i oddać strzał. Nie odnaleźliśmy naszej gry, którą prezentowaliśmy w pierwszej połowie. Zabrakło nam odpowiedniego ustawienia. Atakowaliśmy bardziej sercem niż głową, a to sprawia, że ataki nie są skuteczne.
– Zmęczenie? Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie kosztował nas dużo sił. Zmiany miały dodać energii, bo wprowadziliśmy bardziej dynamicznych zawodników. Tak się jednak nie stało. Nie potrafiliśmy wyprowadzać kontr jak w pierwszej połowie. Do ostatnich metrów prowadziliśmy piłkę dobrze, ale brakowało wykończenia.
– Odczucia? Mieliśmy nasze momenty i żeby tu wygrać, trzeba je było wykorzystać. Nie potrafiliśmy zamienić okazji na bramki. Nie chcieliśmy, żeby nas kontrowali. Chcieliśmy uniknąć ich szybkich przejść z obrony do ataku i udało nam się to w dużej mierze. Gol Édera Militão to kapitalne uderzenie… a, tak jak mówiłem, drugie trafienie było do uniknięcia”.
– Rotacje Realu? Jeśli chodzi o Gonzalo… spodziewaliśmy się, że zagra Brahim albo Güler. Ale jego też dobrze znamy. To trochę zmieniło, ale dobrze ich neutralizowaliśmy. Przegraliśmy 0:2 i są rzeczy do poprawy, ale ogólnie zespół był solidny. Zabrakło nam tylko lepszego wykończenia akcji.
– Mogliśmy zrobić więcej w końcówce? Nie uważam, że zespół już nie walczyć. Gdyby tak było, przegralibyśmy 0:5. Zabrakło nam dokładności, ale nie poddaliśmy się w żadnym momencie.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się