Publiczny konflikt, który zaczyna narastać między Viníciusem a Xabim Alonso, zyskał na znaczeniu podczas wizyty Espanyolu na Bernabéu. Choć Vini odzyskał miejsce w wyjściowym składzie, które stracił w zeszły wtorek w meczu z Marsylią w Lidze Mistrzów, to po jego zmianie w 77. minucie, kiedy zastąpił go Rodrygo... doszło do zamieszania. Przynajmniej na boisku. Kiedy Vini zobaczył elektroniczną tablicę ze swoim numerem, rzucił butelkę wody, którą pił, i wyraźnie gestykulował, pokazując swoje niezadowolenie z powodu zmiany, opisuje dziennik AS.
Sugestia Xabiego z przedmeczowej konferencji, że z Viníciusem jest problem, potwierdziła się na oczach 73 tysięcy widzów na stadionie Królewskich i przed kamerami telewizyjnymi. Zszedł na ławkę bardzo niechętnie, z frustracją wypisaną na twarzy – zresztą obecną przez całe spotkanie. To nie był ten Vini z szerokim uśmiechem…
Sprawa jest tym bardziej istotna, biorąc pod uwagę niebezpieczne zawiłości związane z zerwaniem negocjacji w sprawie jego przedłużenia kontraktu, o czym informował dziennik AS. Xabi wcześniej wyjaśnił, że „nie był to najlepszy moment, aby rozmawiać z Viníciusem”. Mecz przeciwko Espanyolowi był dla Brazylijczyka swego rodzaju terapią, jednak jego sytuacja komplikuje się z każdym kolejnym spotkaniem, podsumowuje dziennik AS.
Komentarze (152)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się