Ostatni raz Hiszpania była liderem rankingu FIFA w czerwcu 2014 roku, tuż przed Mundialem w Brazylii, który zakończył jej hegemonię. Ponad jedenaście lat posuchy dobiega dziś końca – po ponad roku deptania po piętach Argentynie i Francji La Roja awansowała na pozycję numer 1. Zadecydowały o tym porażka Albicelestes z Ekwadorem (0:1) w ostatniej kolejce południowoamerykańskich eliminacji Mistrzostw Świata 2026 oraz zwycięstwo Hiszpanii nad Turcją, które pozwoliło jej zdetronizować Argentynę po dwóch i pół roku bezdyskusyjnego panowania mistrzów świata, zauważa dziennik AS.
Awans drużyny Luisa de la Fuente jest błyskawiczny. Selekcjoner, który objął kadrę w grudniu 2022 roku, gdy Hiszpania była dopiero dziesiąta po odpadnięciu w 1/8 finału Mundialu w Katarze z Marokiem, wyprowadził ją z powrotem na sam szczyt. Od tego czasu zespół idzie w górę i nie wydaje się mieć sufitu. Ma na koncie 27 oficjalnych meczów bez porażki (z Portugalią przegrał w finale Ligi Narodów po rzutach karnych), a ogólna passa bez przegranej wynosi 22 spotkania – od towarzyskiej porażki 0:1 z Kolumbią w marcu 2024 roku w Londynie, przypomina AS.

Po dwóch wygranych z Bułgarią i Turcją Hiszpania ma 1875,37 punktu (wcześniej 1867,09). Francja pozostaje druga – 1870,92 punktu – po zwycięstwach nad Ukrainą i Islandią. Argentyna spada na trzecie miejsce po potknięciu z Ekwadorem; mimo to drużyna Scaloniego kończy znakomite eliminacje. Argentyna ma 1870,32 punktu, zaledwie pięć mniej od Hiszpanii, co zapowiada zażartą walkę tej trójki podczas najbliższego październikowego zgrupowania. Hiszpania zagra u siebie z Gruzją i Bułgarią, Francja z Azerbejdżanem i Islandią, a Argentyna ma zaplanowane sparingi z Wenezuelą i Portoryko, wylicza AS.
Szturm Hiszpanii de la Fuente na pozycję lidera został zbudowany przede wszystkim na zwycięstwach w Final Four Ligi Narodów 2023, triumfie na EURO 2024 oraz wicemistrzostwie w Lidze Narodów 2025. Te wyniki czynią z Hiszpanii jednego z głównych faworytów Mundialu w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Historyczne wyprzedzenie rywali stało się faktem.
Klątwa rankingu FIFA
Z rankingiem FIFA wiąże się „czarna legenda” – złowrogi przywilej dla drużyny, która przystępuje do najważniejszego turnieju jako numer 1. Zespół przyjeżdżający na mundial w roli lidera klasyfikacji nigdy nie potwierdził tego statusu zdobyciem tytułu. Spotkało to Hiszpanię Vicente del Bosque, która do Brazylii jechała jako najlepsza na świecie, a odpadła błyskawicznie.
Ostatnimi ofiarami „klątwy” były Brazylia i Niemcy. W 2022 roku Argentyna była trzecia, a mimo to została mistrzem świata w Katarze; Brazylia, lider rankingu, poległa w ćwierćfinale. Podobnie Niemcy w Rosji 2018 – jako numer 1 pożegnali się już w fazie grupowej, a triumfowała siódma wówczas Francja. Do Mundialu 2026 zostało dziewięć miesięcy, ale Hiszpania najpierw musi obronić pozycję numer 1, a potem uciec przed klątwą, podsumowuje AS.
Z pełnym rankingiem można zapoznać się na oficjalnej stronie internetowej FIFA. Reprezentacja Polski zajmuje w nim 36. miejsce.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się