Real Madryt w terminie i we właściwej formie złożył odwołanie w sprawie wyrzucenia Huijsena na Estadio Anoeta, ale ponieważ musiał to zrobić, zanim Komitet Techniczny Arbitrów opublikował drugi materiał dydaktyczny o wydarzeniach z kolejki, nie mógł dołączyć jako dowodu samego stanowiska CTA, który uznał, że akcja z udziałem reprezentanta Hiszpanii Oyarzabala została źle oceniona, opisuje José Félix Díaz z dziennik MARCA.
W Valdebebas zdawano sobie już sprawę, że natychmiastowe uchylenie czerwonej kartki przez Komitet Dyscyplinarny jest niemożliwe – co potwierdził komunikat towarzyszący analizie możliwej podwójnej interpretacji zdarzenia. Mimo to klub przedstawił pisemne wyjaśnienia, informuje MARCA.
Real Madryt ma już przygotowane dalsze odwołanie do Komitetu Apelacyjnego, w którym jako rozstrzygający dowód dołączy decyzję Komitetu Technicznego Arbitrów, uznającą, że wyrzucenie było niesłuszne.
Zmiana taktyki Komitetu Technicznego Arbitrów i Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej – upublicznianie uzasadnień niektórych decyzji sędziów – otwiera ścieżkę, która zderza się z dotychczasowymi regulaminami i założeniami, jakimi kierowały się te komitety przy uchylaniu czerwonych i żółtych kartek.
Komitet Apelacyjny będzie stał teraz przed trudnym zadaniem rozstrzygnięcia sytuacji, w której pomeczowy raport sędziego i późniejsza analiza Komitetu Technicznego Arbitrów nie są spójne. Dotąd unieważnianie wyrzuceń opierało się na wykazaniu, że to, co zapisano w raporcie, nie odpowiada temu, co widać na nagraniach. Teraz scenariusz się zmienił i będzie trzeba podjąć bezprecedensową decyzję, podsumowuje MARCA.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.