Spór między PSG a reprezentacją Francji o kontuzję Ousmane’a Dembélé eskalował. Philippe Diallo, prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej, wysłał w poniedziałek – jak podaje L’Équipe i inne francuskie media – list do Nassera Al-Khelaïfiego, by uspokoić nastroje i stanąć w obronie drużyny narodowej po urazach Dembélé (około sześciu tygodni przerwy z powodu poważnego urazu prawego mięśnia dwugłowego uda) i Désiré Doué (około czterech tygodni przerwy z powodu urazu prawej łydki). W piśmie podkreślono pełne zaufanie FFF do Didiera Deschampsa i jego sztabu, wezwano też do przeglądu międzynarodowego kalendarza – przeładowanego meczami – oraz do utrzymania współpracy między klubami a kadrą.
Równolegle spór przeniósł się do mediów. Christophe Dugarry, były reprezentant Francji i mistrz świata z 1998 roku, w audycji Rothen s’enflamme na antenie RMC odpierał zarzuty wobec sztabu Deschampsa. Jego zdaniem odpowiedzialność nie spoczywa na kadrze: „W 100 procentach stoję po stronie Deschampsa. Kontuzja Dembélé to przede wszystkim wina PSG. Od lat widać, że jest kruchy, a teraz zapłacił cenę za niekończący się sezon”.
Zarządzanie minutami gry napastnika stało się sednem sporu. Po urazie uda, który wyłączy Dembélé na sześć–osiem tygodni, PSG wyraziło frustrację sposobem, w jaki reprezentacja obchodziła się z zawodnikiem. Dugarry nie rozumie pretensji paryskiego klubu: „Manipulacja, którą próbuje uprawiać PSG, jest skandaliczna i stanowi brak szacunku dla kadry oraz Didiera Deschampsa”. Uderzył też we władze klubu: „PSG jest jedynym odpowiedzialnym za przeciążenie Dembélé”.
Ze strony FFF Diallo bronił działań swojej organizacji i przypomniał, że reprezentacja „stoi ponad wszystkim”. W liście do Al-Khelaïfiego zaakcentowano konieczność priorytetowego traktowania współpracy i profesjonalizmu mimo rozbieżnych interesów klubów i kadry. Sam Deschamps ograniczył się do stwierdzenia: „Działamy profesjonalnie i stopniowo, tak jak z każdym zawodnikiem, biorąc pod uwagę jego odczucia. Naszym jedynym rywalem jest Islandia”.
Przy takiej kumulacji meczów – cztery dodatkowe z powodu nowej edycji Klubowego Mundialu, do tego 49 oficjalnych spotkań w sezonie 2024/2025 – Dembélé padł ofiarą mocno przeładowanego kalendarza. Tymczasem, mimo napięć między PSG a FFF, napastnik już pracuje nad powrotem do zdrowia, zauważa MARCA.
PSG domaga się wdrożenia nowego protokołu
Wszystko to nastąpiło po porannym komunikacie Paris Saint-Germain z 7 września, w którym klub zaapelował o nowy protokół koordynacji medyczno-sportowej między klubami a kadrą narodową. Po kontuzjach Ousmane’a Dembélé i Désiré Doué PSG zażądało bardziej przejrzystych i partnerskich zasad, by priorytetowo traktować zdrowie swoich piłkarzy, ubolewając, że jego zalecenia medyczne nie zostały uwzględnione, opisuje MARCA.
W tym oświadczeniu paryski klub zapewniał, że przekazał szczegółowe informacje medyczne przed treningami reprezentacji, i wyrażał żal, że nie wzięto pod uwagę jego rekomendacji. PSG proponuje wprowadzenie udokumentowanej, systematycznej i dwustronnej wymiany informacji między sztabami medycznymi klubów i kadry oraz wzmocnienie zasady ostrożności przy powoływaniu zawodników leczących urazy. Zdaniem klubu ostatnie zdarzenia „powinny skutkować szybkim wdrożeniem natychmiastowych działań naprawczych”, a PSG deklaruje aktywny udział w tym procesie w interesie piłkarzy i całego zawodowego futbolu, podsumowuje MARCA.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się