Agustín Martín z dziennika AS przypomina słowa Xabiego Alonso: „Im częściej dotyka piłki, tym bardziej pomaga drużynie”. Słowa wypowiedziane na stadionie w Innsbrucku kilka tygodni temu odzwierciedlały oczekiwania trenera wobec Ardy Gülera, jednego z najbardziej utalentowanych i produktywnych piłkarzy w Europie, który jednak do tej pory zmagał się z większymi lub mniejszymi problemami przez dwa sezony, kiedy nosił białą koszulkę. Szkoleniowiec Realu Madryt się nie pomylił: w dwóch dotychczasowych meczach ligowych Turek był liderem Los Blancos.
Jest prawdziwym wytrychem do defensyw rywali. Graczem, który stworzył najwięcej szans w ciągu 164 minut, które do tej pory zagrał: ma w sumie 10 stworzonych okazji, z czego osiem (80%) miało miejsce w ostatnim meczu przeciwko Oviedo. W tamtym spotkaniu drugi w kreowaniu szans był Valverde, który wypracował ich cztery. Do tych ośmiu stworzonych przez Gülera okazji musimy dodać kolejne dwie ze zwycięstwa Realu Madryt nad Osasuną w 1. kolejce La Ligi. Tamtego wieczoru również Huijsen, Vinicius, Carreras i Mbappé wygenerowali po dwie groźne sytuacje.
AS zauważa, że przesunięcie Turka do środka pola sprawiło, że ten znacznie częściej ma piłkę pod stopami i odpowiada za ożywienie ofensywy Realu Madryt. Po odejściu Kroosa i Modricia, Arda jest na dobrej drodze, by stać się najbardziej wpływowym zawodnikiem w rozwijającej się drużynie. Stopniowo, stopniowo, daje to czego klub potrzebował po odejściu Niemca i Chorwata. Statystyki to potwierdzają.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się