Jak donosi Ignacio Camacho z Asa, Ceballos ma na stole kilka ofert z drużyn występujących w Lidze Mistrzów. Jak na razie jego głównym zamiarem jest pozostanie w Realu Madryt i przekonanie do siebie Xaiego Alonso. Jedynie transfer innego środkowego pomocnika mógłby zmienić plany 29-latka. Real nie robiłby mu problemów z odejściem, o ile do klubu spłynie propozycja opiewająca na 15-20 milionów euro.
Valverde i Tchouaméni mają niepodważalne miejsce w składzie, a do tego dochodzi jeszcze przemianowany na środkowego pomocnika Güler, który może skutecznie utrudnić zadanie Daniemu. Nie wolno również zapominać o Camavindze i rzecz jasna Bellinghamie. Obaj z pewnością mają na ten moment wyższe notowania u nowego trenera niż Ceballos.
W sytuacji, gdy wszyscy są zdrowi, Hiszpan jest szóstym wyborem do drugiej linii. Sam piłkarz wie jednak, że jeśli przekona do siebie Xabiego, może dokonać tego samego także w oczach De la Fuente. Dani nie porzucił marzeń o wyjeździe na Mundial. Tak czy inaczej, w razie przybycia do drużyny jeszcze jednego pomocnika, byłby skłonny wysłuchiwać ofert z innych klubów, przekonuje Camacho.
Gdyby ostatecznie Ceballos nie został w Realu, w jego głowie od zawsze pojawiała się myśl o powrocie do Betisu, którego jest wychowankiem. Pomocnik regularnie puszczał oczko do byłego klubu, w zasadzie od początku swojej przygody w stolicy Hiszpanii. Los Verdiblancos na ten moment nie są mimo wszystko w stanie sprostać wymaganiom finansowym aniRealu, ani samego gracza.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.