REKLAMA
REKLAMA

Związek Piłkarzy i wszyscy kapitanowie La Ligi: Nie mamy informacji ws. meczu w Miami

Związek Piłkarzy wystosował komunikat wskazujący na brak podstawowych informacji w sprawie wywiezienia meczu La Ligi poza Hiszpanię. Pod stanowiskiem mieli podpisać się wszyscy kapitanowie z Primera División. Przedstawiamy to ogłoszenie.
REKLAMA
REKLAMA
Związek Piłkarzy i wszyscy kapitanowie La Ligi: Nie mamy informacji ws. meczu w Miami
Dani Carvajal w meczu z Osasuną. (fot. Getty Images)

Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy (AFE) oraz wszyscy kapitanowie klubów Primera División spotkali się w czwartek po południu, aby ocenić wniosek, który – zgodnie z ogłoszeniem Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) z 11 sierpnia – miałby zostać skierowany do UEFA i FIFA w sprawie rozegrania poza terytorium Hiszpanii jednego z meczów ligowych obecnego sezonu.

AFE zwróciło się do La Ligi o przedstawienie szczegółowego raportu opisowego, aby móc poinformować piłkarzy i poznać ich opinię. W odpowiedzi organizacja odrzuciła jakąkolwiek odpowiedzialność za ujawnienie planu i zobowiązała się jedynie do informowania o postępach procesu uzyskiwania zezwoleń.

Wobec tej sytuacji uważamy, że brak dialogu i brak informacji dla zawodników, a także rozpoczęcie procedur projektu forsowanego przez La Ligę i zatwierdzonego przez Zarząd RFEF bez jakichkolwiek wyjaśnień, stanowi brak szacunku wobec piłkarzy, zwłaszcza gdy oznacza to zmiany na poziomie sportowym oraz konieczność wyjazdu za granicę w charakterze pracowników w ramach rozgrywek krajowych.

REKLAMA
REKLAMA

„Jesteśmy zjednoczeni. Chcemy szacunku i przejrzystości”. Tym mocnym przesłaniem AFE domaga się od hiszpańskich instytucji zaangażowanych w sprawę pełnej informacji na temat projektu, który może zmienić rozgrywki i który wymaga dialogu, negocjacji oraz wcześniejszego porozumienia ze wszystkimi podmiotami świata futbolu, a przede wszystkim z „głównymi aktorami, którymi jesteśmy my”.

* * *

O braku informacji w sprawie rozegrania meczu Villarrealu z Barceloną w Miami informowaliśmy już w poprzednim tygodniu. Więcej o tej absurdalnej historii można przeczytać w tym artykule.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA