„Każda zmiana tego rodzaju musi w każdym wypadku uzyskać wyraźną i jednomyślną zgodę wszystkich klubów uczestniczących w rozgrywkach, a także ściśle przestrzegać krajowych i międzynarodowych przepisów regulujących organizację oficjalnych rozgrywek”, komunikował w poprzednim tygodniu Real Madryt w swoim ogłoszeniu dotyczącym rozegrania meczu Villarrealu z Barceloną w Miami.
Ramón Fuentes, ekspert od spraw federacyjnych i przepisów, wskazuje jednak, że przepisy FIFA w sprawie meczów międzynarodowych mówią, że to ekipy rozgrywające dany mecz wychodzą z inicjatywą takiego spotkania do La Ligi i Federacji: „Każdy zespół uczestniczący w meczu międzynarodowym będzie odpowiedzialny za uzyskanie zezwolenia od związku członkowskiego, do którego należy. Z kolei związek członkowski będzie odpowiedzialny za uzyskanie zezwolenia od konfederacji, do której jest afiliowany”.
Dziennikarz podkreśla, że właśnie do tego doszło w poprzednim tygodniu, gdy kluby poprosił o zgodę i działanie zarząd Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Villarreal i Barcelona zgłosiły chęć rozegrania tego meczu La Lidze i Federacji, która zatwierdziła wniosek i teraz przekaże go UEFA. Nigdzie jednak w przepisach nie mówi się, że zgodę muszą wydać na to inni uczestnicy rozgrywek.
Czytamy jedynie: „Zespoły uczestniczące muszą wystąpić o zezwolenie do związku członkowskiego, do którego należą, który z kolei wystąpi o zezwolenie do konfederacji, do której jest afiliowany, co najmniej na 21 dni przed pierwszą proponowaną datą meczu lub turnieju”.
Fuentes dodaje, że dokładnie te same działania wykonują Milan i Como w sprawie rozegrania lutowego meczu Serie A w... Australii. Włoski związek przyjął ich wniosek i także przekazał go do UEFA.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się