– Klubowy Mundial? Na pewno mieliśmy dużo więcej odpoczynku. Różnica między drużynami grającymi do połowy lipca a tymi z długimi wakacjami będzie odczuwalna w tym sezonie, czy to się nam podoba, czy nie. W mojej ocenie rozgrywki były bardzo długie. Wyglądało, że jest bardzo gorąco i drużyny wydawały się być zmęczone. Ale też nastawione entuzjastycznie. Jako że to nowe rozgrywki, to zawodnicy chcieli je wygrać. Nie śledziłem za bardzo pierwszej rundy, bo byłem w Tanzanii i na Zanzibarze, gdzie było trochę trudniej z oglądaniem meczów. Potem na Teneryfie obejrzałem kilka spotkań, szczególnie fazę finałową.
– Cel na ten sezon jest jasny: dojść do finału Ligi Mistrzów.
– Wygranie czterech Klasyków z Realem, który był po zdobyciu dwóch Lig Mistrzów? Jeśli mam zapamiętać jeden obrazek, to mój gol z finału Pucharu Króla. Był wyjątkowy, szczególnie przy obecności mojej rodziny na trybunach. Po okresie, gdzie mieliśmy problem z pokonaniem Realu, cztery zwycięstwa z rzędu to naprawdę powód do dumy. Doszliśmy do tego poprzez pokazywanie futbolu, który cieszy ludzi i zabawę na boisku. Te Klasyki były ogromnie ważne, szczególnie dla fanów. Oni uwielbiają, gdy je wygrywamy. Wiemy, że następnego dnia bardzo lubią dokuczać kibicom Realu!
– Bezpośrednie starcia z Bellinghamem? Jude jest naprawdę imponujący. Łączy siłę fizyczną z techniką, co czyni go bardzo trudnym do skontrolowania. W ostatnich czterech Klasykach udawało nam się dobrze go powstrzymywać i ponad wszystkim przejmowaliśmy kontrolę nad grą, co jest dla nas podstawą. Lubimy, gdy to my ustalamy rytm i trzymamy piłkę, a nie robią to Jude, Vinícius czy Mbappé. Właśnie wtedy czujemy największą radość i czujemy się najmocniejsi. Ta rywalizacja to prawdziwe wyzwanie, które popycha nas do przekraczania własnych granic.
– Kto jest najlepszym graczem Realu? Real Madryt ma wielu bardzo dobrych zawodników. Kiedy Kylian dostaje piłkę i znajduje sobie sytuację 1 na 1, to jest bardzo trudny do zatrzymania.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się