Arancha Rodríguez z radia COPE w nocnym programie El Partidazo przekazała informacje dotyczące Realu Madryt przy okazji powrotu Królewskich do treningów. Dziennikarka skupiła się szczególnie na Endricku, informując, że Brazylijczyk tego lata był o krok od odejścia na wypożyczenie do Realu Sociedad. Do ustalenia pozostawały ostatnie szczegóły... ale napastnikowi odnowiła się kontuzja. Ta druga wyklucza go z gry do połowy września i to anulowało opcję z przejściem do Kraju Basków. W rozgłośni przypomniano, że na początku lipca na jej antenie informowano, że dyrektor generalny José Ángel Sánchez miał odbyć rozmowę z atakującym o jego przyszłości.
Dziennikarka podkreśla, że teraz nie ma już mowy o jego odejściu. 19-latek skupia się na powrocie do pełnej dyspozycji i przynajmniej w tym okienku pozostanie w Realu Madryt.
Przypomnijmy, że Brazylijczyk 18 maja w meczu z Sevillą doznał kontuzji ścięgna wspólnego mięśni kulszowo-goleniowych w prawej nodze, którą określono jako poważną. Wtedy zapowiadano, że napastnik będzie pauzować około 2 miesięcy i patrzy już na kolejny sezon. Niespodziewanie 28 czerwca napastnik doleciał do zespołu w Miami. Wszystko po to, by przebywać z drużyną, chociaż ciągle pracował indywidualnie. Nie zapowiadano jego gry na turnieju nawet w przypadku dojścia do finału, ale piłkarz zdecydował się dołączyć do grupy, gdy dostał pozwolenie na pracę na murawie.
Niespodziewanie 7 lipca, siedem tygodni po doznaniu urazu, Endrick odbył pierwsze pełne zajęcia z grupą, ale we wtorek - na ostatnim treningu przed meczem z PSG - pozostał już poza drużyną. Po powrocie do Madrytu poinformowano, że Brazylijczykowi odnowiła się kontuzja mięśniowa i znowu czeka go około 2 miesięcy przerwy.
Ostatecznie Endrick w pierwszym sezonie w Madrycie wystąpił w 37 z 68 meczów zespołu, przy czym zaliczył zaledwie 847 minut. W tym okresie strzelił 7 goli i zanotował 1 asystę, w tym 5 bramek zdobył w Pucharze Króla.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się