Fran Soto, nowy szef Komitetu Arbitrów, wśród nowych rozwiązań i decyzji wprowadza do środowiska sędziego wykorzystanie sztucznej inteligencji. Przypomnijmy, że jego doradcą w tej materii będzie Chema Alonso, prywatnie kibic Realu Madryt. Jego manifest w sprawie oskarżeń z Katalonii można przeczytać tutaj. Podkreśla on w nim, że za same algorytmy i oprogramowanie w Komitecie Arbitrów odpowiada firma Sportian z La Ligi.
Ramón Fuentes, ekspert od spraw federacyjnych i przepisów, podaje, że sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana do oceny sędziów Primera i Segunda División, do decydowania o obsadach meczowych oraz do rozstrzygania o spadkach i awansach. Na razie w sposób częściowy, ale ta technologia wchodzi do życia arbitrów i przekazał to im osobiście sam Fran Soto w trakcie trwającego przedsezonowego zgrupowania.
Fuentes podaje, że na razie waga oceny sztucznej inteligencji wyniesie 30%, a jej parametry w kwestii ocen meczowych zostaną głównie ustawione na ocenie fauli i kartek. Wraz z rozwojem sezonu szefostwo będzie decydować o zmianie tej wartości i rozszerzeniu zakresu działania technologii. W tym roku Fran Soto wraz ze swoimi ekspertami i doradcami, w tym Chemą Alonso, skupi się na dopracowywaniu technologii.
Co ważne, dziennikarz podkreśla, że komitet ekspertów nie będzie mieć formalnego głosu w decyzjach Komitetu Arbitrów, a jedynie będzie ciałem doradczym, które będzie pomagać w ustaleniu kryteriów i parametrów wykorzystywanych w oprogramowaniu czy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. W komitecie ekspertów mają znaleźć się: trzech byłych sędziów – Gregorio Bernabé, Lesma López i Marcos Álvarez; przedstawiciel klubów z Sevilli; były piłkarz – Álvaro Negredo; oraz były trener (którego wybierze Federacja). Komitet ekspertów nie miał jeszcze żadnego spotkania z Franem Soto.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się