Cortegana na starcie swojego filmiku przypomniał, że wiosną informował, że William Saliba to najlepiej oceniany środkowy obrońca przez Real Madryt w kontekście wzmocnienia zespołu, przy czym w czerwcu The Athletic informował, że agent Francuza rozpoczął rozmowy z Arsenalem o przedłużeniu wygasającej w 2027 roku umowy, a teraz sam piłkarz skomentował w strefie mieszanej po sparingu, że ma nadzieję, że niedługo podpisze nowy kontrakt.
Dziennikarz ocenił, że sytuacja nie wygląda dobrze dla Realu Madryt, bo zazwyczaj w środku negocjacji zawodnicy publicznie nie komentują swojej sytuacji z taką otwartością. Nie oznacza to, że 24-latek na pewno przedłuży kontrakt, ale jak podaje Hiszpan, Arsenal podkreślił w rozmowach z Francuzem, że chce uczynić go jednym z filarów projektu. Kanonierzy już przedłużyli umowy Gabriela i Mylesa Lewisa-Skelly'ego, a teraz ruszyli do rozmów z Bukayo Saką i Salibą. Do tego wzmocnili zespół Martinem Zubimendim i Viktorem Gyökeresem, co pokazuje takim graczom jak stoper, że Arsenal celuje w największe sukcesy.
Umowa Saliby wygasa w 2027 roku i Real nie celował w sprowadzenie go tego lata, ale patrzył w tej kwestii z nadziejami na 2026 rok. Kanonierzy doskonale zdają sobie sprawę z tej sytuacji i chcą zabezpieczyć jednego ze swoich liderów. Na dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Francuz ostatecznie nie będzie opcją do wzmocnienia Królewskich, przynajmniej nie w najbliższych latach.
Królewscy oczywiście wciąż obserwują rynek stoperów, bo sytuacja większości ich środkowych obrońców nie jest pewna. 32-letni Antonio Rüdiger wraca do gry po operacji kolana. 27-letni Éder Militão wraca do gry po dwóch zerwaniach więzadeł w obu kolanach. 22-letni Raúl Asencio, jak twierdzi Cortegana, przedłużył umowę do 2031 roku, ale pozostawił wiele znaków zapytania po Klubowym Mundialu. Z 33-letni David Alaba też wraca po poważnej kontuzji kolana. Także dlatego tak mocno postawiono w czerwcu na transfer 20-letniego Deana Huijsena.
Dziennikarz podsumował, że w tym roku transfer stopera, nie tylko Saliby, wydaje się niemożliwy, ale za rok wygasają umowy Alaby i Rüdigera, co zdecydowanie otwiera możliwości wzmocnienia środka defensywy. Przy tym stoper Arsenalu zdecydowanie oddala się od Królewskich i być może trzeba znaleźć sobie nową opcję numer jeden.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się