24-letni zawodnik po raz pierwszy po 53 dniach pojawił się w barwach Realu Madryt w pierwszym meczu Klubowego Mundialu (1:1 z Al-Hilal), ale rozegrał tylko 23 minuty w trzech spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca. Już wcześniej – pod koniec kadencji Carlo Ancelottiego – grał mało, a jak podaje The Athletic, w klubie pojawiły się obawy dotyczące jego sporadycznego braku motywacji na treningach. Otoczenie zawodnika zawsze temu zaprzeczało.
Te obawy doprowadziły jednak do tego, że Ancelotti i Rodrygo porozumieli się, by Brazylijczyk nie został powołany przez Włocha na pierwsze zgrupowanie w reprezentacji. Ojciec i agent zawodnika, Eric Goes, skarżył się na sytuację syna w Madrycie, który był czasami odsuwany na bok z powodu obecności tria Mbappé-Vini-Bellingham. Te skargi nie spotkały się z aprobatą na różnych szczeblach klubu. To, w połączeniu ze słabymi występami zawodnika, skłoniło Real do otwarcia drzwi na potencjalny transfer, w oczekiwaniu na decyzję nowego trenera.
Alonso przejął stery w Madrycie przed Klubowym Mundialem i w tamtym momencie przyszłość Rodrygo wydawała się niepewna, ale teraz The Athletic podaje, że anonimowe źródła w klubie twierdzą, że i Real, i trener zgadzają się, by klub nie stał na drodze zawodnika, jeśli wpłynie odpowiednia oferta. Real tymczasem przekazał The Athletic, że nie ma zamiaru sprzedawać zawodnika i oczekuje, że wniesie on duży wkład w drużynę w przyszłości.
Jednym z klubów monitorujących Rodrygo jest Arsenal, a klub przeprowadził wstępne rozmowy z przedstawicielami zawodnika w ostatnich tygodniach, rozważając jego transfer. Zainteresowanie Kanonierów Rodrygo i innymi lewoskrzydłowymi napastnikami, takimi jak Anthony Gordon i Nico Williams (chciany również przez Barcelonę i Bayern Monachium) nie jest tajemnicą. Zainteresowanie Hiszpanem osłabło, ale każda z transakcji i tak wiązałaby się z dużymi kosztami. W związku z tym Arsenal musiałby najpierw zarobić na sprzedaży swoich obecnych zawodników.
Według The Athletic sztab szkoleniowy Arsenalu podziwia Rodrygo, który, jak wierzą, mógłby być opcją zarówno na lewej, jak i prawej stronie ich ataku, a jego nazwisko przewijało się w wewnętrznych dyskusjach już od ubiegłego sezonu.
Mario Cortegana już poza tym artykułem – na portalu X – dodał, że źródła bliskie PSG zaprzeczają jakiemukolwiek zainteresowaniu, nic nie dzieje się między Liverpoolem a Rodrygo, a Tottenham nie jest opcją, która mu odpowiada.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się