Jonas Hofmann dołączył do Bayeru Leverkusen w 2023 roku. W pierwszym sezonie z Xabim Alonso rozegrał 46 spotkań, ale w drugim (tym właśnie zakończonym) tylko 17. Pod koniec sezonu zaczął opowiadać w mediach, że to dla niego trudna sytuacja, bo w swoim wieku (wtedy 32 lata) chce jeszcze pograć w piłkę, ale czuje się odstawiony na bok, a Xabi praktycznie z nim nie rozmawia i nie tłumaczy swoich decyzji. Na początku maja Bask publicznie odpowiedział na konferencji prasowej, że rozumie te słowa, ale nie wszyscy mogą grać cały czas, a decyzje podejmowane są dla dobra zespołu.
Teraz Hofmann udzielił wywiadu lokalnemu dziennikowi Kölner Stadt-Anzeiger, gdzie powiedział:
– Oczywiście nie czułem się dobrze przy tak niewielkim czasie gry przez cały sezon. Ja oczekuję od trenera, by adresował sprawy wprost. Oczekuję otwartej i bezpośredniej komunikacji, jeśli coś zauważa i ma jakieś uwagi. Trener nie powinien czekać z tym dłużej niż dwa tygodnie, by utrzymać u zawodnika wyższą formę i podnieść też poziom treningów całego zespołu. Rywalizacja zawsze jest potrzebna, to jasne, ale oczekiwałbym od trenera trochę więcej w takiej sprawie.
– Teraz wolę już skupić się na przyszłości. Jestem dzieckiem Bundesligi i wywalczę sobie miejsce z powrotem. Wciąż gram dla Bayeru Leverkusen, jednego z najlepszych klubów w Niemczech. Czuję się tu komfortowo, ale gdyby Xabi Alonso tu został, zapewne myślałbym o odejściu.
– Ostatni sezon zamykam w skrzyni i nie chcę go z niej już wyciągać. Rozwój wydarzeń był dla mnie bardzo rozczarowujący. Nie do takich rzeczy aspiruję. Mam nadzieję, że z nowym trenerem wszystko pójdzie lepiej – powiedział Hofmann.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się