Javier Hernández z dziennika AS podaje, że przybycie (lub nie) Gonzalo Garcíi do Getafe zapowiada się na jedną z telenoweli tego lata. Napastnik Realu Madryt jest jednym z życzeń (i pragnień) prezesa Ángela Torresa, ale to, co dwa miesiące temu wydawało się prostą operacją, w ostatnich tygodniach stało się niezwykle skomplikowane, do tego stopnia, że nawet sam zawodnik nie wie jeszcze, gdzie zagra w przyszłym sezonie.
To był szalony miesiąc Gonzalo. 24 maja zakończył sezon z Castillą pod wodzą Raúla; 11 czerwca Xabi Alonso umieścił go na liście zawodników powołanych na Klubowy Mundial, gdzie 21-latek grał jako środkowy napastnik od pierwszego meczu i zakończył turniej jako najlepszy strzelec zawodów z czterema bramkami na koncie (tyle samo mieli Di María, Guirassy i Marcos Leonardo).
AS przypomina, że 8 lipca Ángel Torres, prezes Getafe, podekscytował kibiców Los Azulones następującym ogłoszeniem. „Półtora miesiąca temu osiągnęliśmy porozumienie w sprawie przyjścia Gonzalo”.
Otoczenie napastnika wyraziło swoje zaskoczenie wypowiedzią Torresa, który postawił Getafe przed każdym innym zainteresowanym klubem. Agenci Gonzalo twierdzą również, że od czasu Klubowego Mundialu ciągle otrzymują nowe oferty, a dostali choćby kilka bardzo interesujących propozycji od drużyn z Premier League.
Gonzalo jest teraz na wakacjach. Treningi z resztą drużyny Realu wznowi 4 sierpnia. Odbędzie pretemporadę z pierwszym zespołem, a Xabi Alonso zdecyduje, czy zatrzyma go w kadrze. Jeśli nie, Getafe już na 21-latka czeka.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się