REKLAMA
REKLAMA

Cisza Camavingi

Po odejściu Luki Modricia i spekulacjach w sprawie przyszłości Daniego Ceballosa trwają analizy dotyczące zestawienia środka pola. MARCA wskazuje na Eduardo Camavingę, który jej zdaniem w piątym sezonie w Madrycie musi zrobić oczekiwany krok do przodu.
REKLAMA
REKLAMA
Cisza Camavingi
Eduardo Camavinga po meczu z Borussią Dortmund na Klubowym Mundialu. (fot. Getty Images)

Eduardo Camavinga ostatni raz wystąpił w barwach Realu Madryt 23 kwietnia w meczu z Getafe, kiedy zszedł z boiska po upadku na udo. Lekarze zdiagnozowali zerwanie ścięgna mięśnia przywodziciela w lewym udzie i zakończyli jego sezon, chociaż Francuz zdążył znaleźć się w kadrze meczowej na półfinałowe starcie Klubowego Mundialu z Paris Saint-Germain.

Francuz przebywał w Miami z drużyną i wykonywał z nią część ćwiczeń, ale nie był jeszcze gotowy do gry. To wszystko w środku ogromnej debaty dotyczącej gry Realu Madryt, w której jednym z tematów jest środek pola. Co ciekawe, wielu pomija w niej Francuza. Być może z powodu jego wielu długich nieobecności w trakcie zakończonego sezonu. W tej ciszy 22-latek podejdzie do swojego piątego sezonu w Madrycie, w którym będzie musiał odbudować swoją pozycję i zrobić kolejny krok. Dotychczas sprawiał wrażenie, że zawsze brakowało mu czegoś więcej. Nawet kiedy potrafił ustabilizować swoją rolę w jedenastce, to za niedługo działo się z nim coś negatywnego.

REKLAMA
REKLAMA

Główny powód jego nieregularności to kontuzje. Od listopada 2023 roku pomocnik mierzył się z sześcioma poważniejszymi kontuzjami, w tym trzema na ponad 40 dni przerwy. Ostatni sezon rozpoczął od kontuzji kolana, przez którą przegapił 10 meczów. Po nieco ponad miesiącu wypadł na kolejne 4 mecze przez uraz mięśnia dwugłowego. Po kolejnych dwóch miesiącach doznał kontuzji tego samego mięśnia i przegapił kolejne 6 meczów. Na koniec przyszła wspomniana kontuzja w meczu z Getafe, przez którą nie był dostępny w ostatnich 12 spotkaniach. W sumie stracił przez urazy 32 spotkania, do czego oczywiście trzeba dodać stopniowe powroty do pełnej dyspozycji. Królewscy rozegrali w tym sezonie 68 meczów, więc Francuz tak naprawdę w teorii nie był w pełni dostępny przez urazy nawet w połowie z nich.

W sierpniu jednym z tematów do rozwiązania dla Xabiego Alonso będzie rola Eduardo Camavingi, który w środku pola skakał między pozycjami defensywnego oraz bocznego środkowego pomocnika. Energia, jaką Francuz prezentuje w grze, wydaje się idealnie pasować do stylu gry Baska, ale jego błędy i chwile wyłączenia się z meczów stawiają przy nim spory znak zapytania. Przy tym wszystkim to ciągle zaledwie 22-latek, chociaż będzie to już jego piąty sezon w Realu, więc przychodzi czas, by realnie podnieść mu poprzeczkę z wymaganiami. Co ważne, MARCA kończy tekst hasłem, że w klubie cierpliwości też nie ma nigdy za wiele.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA