REKLAMA
REKLAMA

Federacja zmieniła przepisy dotyczące minimalnej liczby piłkarzy pierwszej drużyny

Królewscy pod koniec sezonu byli realnie zagrożeni walkowerami z powodu niewielu dostępnych graczy pierwszej drużyny. Federacja teraz lekko zmieniła te przepisy.
REKLAMA
REKLAMA
Federacja zmieniła przepisy dotyczące minimalnej liczby piłkarzy pierwszej drużyny
Jude Bellingham wylatuje z boiska w meczu z Osasuną. (fot. Getty Images)

Real Madryt w ostatnich meczach La Ligi miał problem z małą liczbą dostępnych piłkarzy pierwszej drużyny. W spotkaniu z Mallorcą do dyspozycji Carlo Ancelottiego było 11 takich zawodników (w tym 1 bramkarz), a w kolejnym starciu z Sevillą 13 graczy (w tym 2 bramkarzy). Tworzyło to problem z realnym ryzykiem otrzymania walkowera za wystawienie zbyt małej liczby seniorskich piłkarzy.

Wszystko dlatego, że przepisy Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej mówiły, że na boisku w każdym momencie musi przebywać przynajmniej 7 piłkarzy z kadry zespołu przypisanego do danej kategorii. Co więcej, jeśli dojdzie do niespodziewanego zdarzenia – na czele z czerwoną kartką lub kontuzją – które zredukuje liczbę 7 takich wystawionych graczy do 6, może to zostać uznane za wystawienie nieuprawnionego składu, nawet jeśli za chwilę dokonane zostaną zmiany. To z kolei mogło doprowadzić do przyznania walkowera na korzyść ekipy przeciwnika.

REKLAMA
REKLAMA

Ramón Fuentes, dziennikarz specjalizujący się w kwestiach przepisów i sprawach federacyjnych, podaje, że Federacja na czerwcowym Walnym Zgromadzeniu zmodyfikowała ten przepis. Teraz zamiast zapisu, że drużynę musi reprezentować przynajmniej 7 piłkarzy z odpowiedniego zespołu, wprowadzono zapis, że drużyny nie może reprezentować więcej niż 4 piłkarzy spoza kadry odpowiedniego zespołu.

Co daje więc ta zmiana, jeśli ciągle w jedenastce trzeba wystawić przynajmniej 7 piłkarzy pierwszej drużyny? Modyfikacja zabezpiecza graniczne sytuacje, w których dochodzi do usunięcia z boiska zawodnika pierwszej drużyny, która w danym momencie posiada na boisku jedynie 7 seniorskich piłkarzy: czy to za sprawą dwóch żółtych kartek, czy czerwonej, czy nawet kontuzji. Do tej pory jeśli coś takiego się wydarzyło, od razu naruszano przepisy, ponieważ zespół zostawał na boisku z zaledwie sześcioma zawodnikami pierwszej drużyny. A to oznaczało natychmiast, że sytuacja była traktowana jako nieuprawniony skład i mogła skutkować walkowerem. Po tej zmianie nawet jeśli dojdzie do usunięcia zawodnika, to drużyna ma tylko sześciu zawodników z pierwszej drużyny, ale utrzymuje maksymalnie czterech graczy z drużyny rezerwowej, o których teraz jest mowa w przepisach. W rezultacie nie dochodzi do nieuprawnionego składu nawet przy czerwonej kartce czy kontuzji i trenerzy mogą być trochę spokojniejsi w takich sytuacjach na styku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA