REKLAMA
REKLAMA

MARCA: W USA dojdzie do spotkania ws. przypieczętowania przedłużenia kontraktu Viníciusa

Agent Brazylijczyka przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie obserwuje Klubowy Mundial, a plan działania został ustalony już w marcu.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: W USA dojdzie do spotkania ws. przypieczętowania przedłużenia kontraktu Viníciusa
Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

Vinícius chce zostać w Realu Madryt. Na wiele lat – jak sam powiedział. Klub nie rozważa innego scenariusza. Zarówno rozmowy, jak i coś więcej, co miało miejsce w ostatnich miesiącach, przebiegły w pełnej zgodzie. Pozostało jedynie sfinalizować formalności, ale intencją obu stron jest podpisanie nowego kontraktu, który obowiązywałby do 2030 roku – co oznaczałoby dwanaście sezonów Viníciusa jako piłkarza Królewskich, opisuje José Félix Díaz na łamach dziennika MARCA.

REKLAMA
REKLAMA

Po spotkaniach w Madrycie pomiędzy agentem zawodnika, Frederico Peñą, a José Ángelem Sánchezem, przyjęto jasne założenie: zachować milczenie i nie komentować niczego publicznie. Władze Realu uważają, że tego typu działania w trakcie sezonu mogłyby zakłócić koncentrację drużyny, dlatego właściwy moment na rozmowy to teraz – gdy rozgrywki dobiegają końca, podkreśla José Félix Díaz.

Agent przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, a dni na zgrupowaniu są długie. Obecność dyrektora generalnego Realu z drużyną wskazuje na to, że ostateczne spotkanie może dojść do skutku w każdej chwili – po to, by dopiąć porozumienie, które Vinícius zadeklarował po meczu z Salzburgiem, gdy został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Dodatkowo, Florentino Pérez ma wrócić na mecz 1/8 finału, więc termin rozmów jest już praktycznie wyznaczony, informuje dziennikarz Marki.

Po niezbyt udanym końcu sezonu w Lidze Mistrzów i La Lidze – zarówno drużynowo, jak i indywidualnie – klub chciał porozmawiać z kilkoma zawodnikami, by poznać ich przemyślenia na temat przyszłości i zrozumieć przyczyny spadku formy i intensywności. Vinícius zachował spokój i najlepszą możliwą odpowiedzią była jego postawa na boisku w meczu z Salzburgiem. Nie wszyscy zareagowali w ten sposób.

REKLAMA
REKLAMA

Pełen spokój
Napastnik zachowuje pełen spokój, podchodzi do wszystkiego z naturalnym dystansem, choć ma świadomość, że jego dyspozycja w ostatnich miesiącach sezonu nie była najlepsza. Trzymał się z dala od konfliktów, nie brał udziału w żadnych spięciach na boisku – to już od wielu miesięcy. Wszystkie jego codzienne sygnały świadczą o pewności siebie i chęci nadrobienia straconego czasu. Nie ma już miejsca na spekulacje z zeszłego lata – Vinícius wie, że klub go chce i ten przekaz już do niego dotarł. Równolegle rośnie też jego wartość marketingowa – kolejne kontrakty reklamowe, a jego wizerunek w Stanach Zjednoczonych jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w świecie futbolu, zwraca uwagę dziennikarz Marki.

Pod względem sportowym Brazylijczyk znów zaczyna błyszczeć, odzyskuje formę fizyczną, która jest niezbędna, by jego styl gry mógł przesądzać o losach spotkań. Sprawiło mu dużą frajdę granie bliżej środka pola w meczu z Salzburgiem – znacznie większą niż w dwóch pierwszych meczach ery Xabiego Alonso. Już w spotkaniach reprezentacji Brazylii było widać, że odzyskał błysk i rytm.

Kolejne przedłużenia kontraktów w drodze
Vinícius nie jest jedynym, którego umowa czeka na ogłoszenie. W najbliższym czasie swoje kontrakty mają też przedłużyć Brahim i Courtois – do pełnego potwierdzenia brakuje już tylko podpisu i zdjęcia z Florentino Pérezem, podsumowuje José Félix Díaz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA