Sezon 2024/25 dobiegł końca i w najbliższym czasie zaczną się dokonywać roszady w sekcji, których tego lata może być wyjątkowo dużo. Jako jeden z pierwszych odejście z Realu Madryt ogłosił Declan Duru. 18-latek był jednym z liderów zespołu Junior i kandydatem do wskoczenia do pierwszego składu, by zbierać tam doświadczenie. Teraz wiadomo, że taki scenariusz jest niemożliwy.
Declan urodził się 12 stycznia 2007 roku w Monachium. Tam rozpoczynał koszykarską karierę. Najpierw trenował w rodzinnym mieście, a w 2020 roku przeniósł się do Brunszwiku. Stamtąd w tym samym roku trafił do szkółki Realu Madryt, w której spędził pięć lat. W pierwszym zespole zadebiutował 3 listopada 2014 roku. Skorzystał na licznych kontuzjach i pojawił się na parkiecie w ligowym spotkaniu z UCAM Murcia. W grudniu natomiast zaliczył debiut w Eurolidze. Wszedł na chwilę na boisko w starciu z Virtusem. Na tym występy u Chusa Mateo się skończyły. Większość sezonu Duru spędził w rezerwach. Declan mierzy 202 centymetry i występuje na pozycji niskiego skrzydłowego.
„Życie składa się w wielu etapów, a na każdym z nich trzeba podejmować decyzje. W wielu przypadkach te decyzje są ważne i naznaczają naszą przyszłość, przez co jeszcze trudniej jest je podejmować.
Dzisiaj znalazłem się na jednym z takich etapów. Podjąłem decyzję razem ze wszystkimi jej konsekwencjami, pełną nadziei i z nieuniknioną nutką nerwowości. Z tego powodu chciałem zakomunikować, że dobiega końca mój etap w wielkiej rodzinie Realu Madryt.
To było pięć pięknych lat, które podarowały mi rozpoznawalność, rozwój, dojrzałość i rozwój osobisty, który na zawsze zabiorę ze sobą.
Dziękuję z całego serca moim kolegom, trenerom, fizjoterapeutom, wszystkim osobom z klubu i wszystkim tym, którzy towarzyszyli mi na tej drodze. Dziękuję za pomoc w staniu się lepszym sportowcem i, przede wszystkim, lepszą osobą.
Chcę myśleć, że to nie jest pożegnanie, tylko «do zobaczenia». Ponieważ Real Madryt na zawsze będzie w moim sercu.
¡¡¡Hala Madrid!!!”, napisał Declan w mediach społecznościowych.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się