Andrij Łunin podjął jasną decyzję w sprawie przyszłego sezonu: chce pozostać w Realu Madryt. Ukraiński bramkarz czuje się bardzo dobrze w stolicy Hiszpanii i mimo kilku ofert, żadna z nich nie zapewnia mu takich warunków osobistych i zawodowych jak te, które oferują Królewscy, opisuje dziennik MARCA.
Łunin przedłużył swój kontrakt minionego lata do 30 czerwca 2030 roku i zamierza nadal cieszyć się codzienną pracą w Realu. Taką właśnie wiadomość przekazał klubowi w rozmowach przed rozpoczęciem Klubowych Mistrzostw Świata. Ponadto bramkarz liczy, że będzie miał okazję poznać i z bliska pracować z nowym trenerem, Xabim Alonso, który już przejął pierwszy zespół w Stanach Zjednoczonych.
Mimo świadomości, że rywalizacja z Thibaut Courtois jest niezwykle trudna i wywalczenie miejsca w pierwszym składzie graniczy z cudem, planuje dalej walczyć i pracować na co dzień, by być gotowym w momencie, gdy drużyna będzie go potrzebować. W tym względzie trener bramkarzy Realu, Luis Llopis, bardzo chwali jego zaangażowanie i profesjonalizm, podkreśla MARCA.
Tylko oferta od topowego klubu mogłaby zmienić jego zdanie
W obliczu długiego lata i zamknięcia okienka transferowego 31 sierpnia, jedyną sytuacją, która mogłaby sprawić, że Łunin zmieni zdanie, byłaby wyjątkowa propozycja od czołowego europejskiego klubu, która gwarantowałaby mu rolę niekwestionowanego numeru jeden. Jednak w tej chwili nie ma takiej opcji i nie jest ona nawet rozważana. Galatasaray wprawdzie badał jego sytuację, a w środę pojawiły się informacje, że jego pozyskanie to wielkie marzenie Oviedo, ale sam zawodnik w tej chwili nie myśli o takich ruchach.
Rzeczywistość jest taka, że zarówno bramkarz, jak i Real Madryt planują kontynuację współpracy i nie przewidują zakończenia tej drogi w nadchodzącym sezonie, podsumowuje MARCA.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się