REKLAMA
REKLAMA

Campazzo: To była zasłużona i wycierpiana liga

Facundo Campazzo, który został wybrany MVP Finałów Ligi Endesa, wziął udział w konferencji prasowej po zwycięstwie z Valencią. Mówił o tym, że to nie był łatwy sezon ani dla niego, ani dla całej drużyny.
REKLAMA
REKLAMA
Campazzo: To była zasłużona i wycierpiana liga
Koszykarze Realu Madryt po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii. (fot. Getty Images)

– To była zasłużona i wycierpiana liga. To nie był łatwy sezon, niesamowity również, ale nie łatwy. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków. To nasza zasługa, że kończymy go z tytułem w ręce.

REKLAMA
REKLAMA

– Charakterystyką tej drużyny są liderzy, którzy wiele dają, ale też rezygnują z przywództwa dla dobra drużyny. Nie jest łatwo zdobywać tytułów, trzeba nadać wymiaru temu, co zrobiliśmy, grając przynajmniej w finałach. W tym sezonie sięgnęliśmy tylko po jedno trofeum, ale to jest ogromny wysiłek. Graliśmy przeciwko rywalowi z wielkimi indywidualnościami, co zawsze wymaga od ciebie maksimum. Trzeba docenić ten tytuł.

– To jest najbardziej wartościowe trofeum, ponieważ walczysz o nie przez cały sezon, a ten sezon był dla nas bardzo trudny. Musieliśmy pokonać wiele przeciwności, które napotykaliśmy na naszej drodze i wiele wahań formy. Możliwość sięgnięcia po tytuł po rywalizacji z wielkim rywalem, który rozegrał wspaniały sezon… Byliśmy w stanie przejść przez wszystkie rundy play-offów. O to walczyliśmy przez te wszystkie miesiące rywalizacji.

– Był miesiąc czy dwa, kiedy nie grałem na najlepszym poziomie. Chciałem pomóc drużynie, ale nie chciałem robić tego na siłę, żeby nie zaszkodzić. Ostatecznie starałem się do tego podejść z większą naturalnością, bez wymuszania, zdając sobie sprawę, że można żyć z błędami i gorszymi momentami. Czułem wsparcie w moich kolegach. To są wahania formy, trzeba je zaakceptować i potrafić sobie z nimi radzić. Trzeba włożyć energię w sport zespołowy, jakim jest koszykówka i to trzeba wykorzystywać.

REKLAMA
REKLAMA

– Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, wiele bolesnych porażek. Brak awansu do Final Four… Noszenie tej koszulki pociąga za sobą odpowiedzialność i presję. Ten zespół ma wielu liderów, ludzi, którzy byli w tej samej sytuacji przez wiele lat. Po braku awansu do Final Four i porażkach w Superpucharze i Puchare Króla graliśmy na koniec z Valencią, która miała być bardzo trudnym rywalem. Mieliśmy wiele przeszkód na drodze, co jest normalne i może się zdarzyć, ale potrafiliśmy to wszystko pokonać. Tak jak powiedziałem, to jest sport zespołowy i trzeba zachować jedność w takich momentach. Widać do było wewnątrz, duże zjednoczenie. Nawet jak gra nie była najlepsza, to wewnątrz byliśmy niesamowici, wychodziliśmy, żeby biegać i mieliśmy niesamowitą chemię. Wiedzieliśmy, że w pewnym momencie wydarzy się coś dobrego.

– Feliz? Pierwszy rok w Realu Madryt zawsze jest najtrudniejszy, a on rozegrał niesamowity sezon. Był liderem w drugiej części sezonu. W ważnych momentach był na parkiecie, zdobywając punkty i dołączył do tych zawodników, którzy rezygnują z części przywództwa dla dobra drużyny. Jeśli miał bronić przeciwko Montero, wchodził i starał się to robić w najlepszy możliwy sposób. Czapki z głów dla niego i całej drużyny.

REKLAMA
REKLAMA

– Wydaje się czasami, że jesteśmy robotami, ale tak nie jest. Kiedy przytrafia się dołek, nie można niczego robić na siłę. Trzeba zwrócić się w kierunku kolegów, rozmawiać, nie oszczędzać się i trenować. Najlepszym sposobem na przełamanie złego momentu jest wysiłek na siłowni i na treningu. Jeśli robisz coś dobrze, w krótkim i długim terminie przytrafi się coś pozytywnego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA