José Félix Díaz z dziennika MARCA stwierdza, że Sergio Ramos wykracza poza to, kim jest jako piłkarz. Były kapitan Realu Madryt nadal pokazuje, że jego dyspozycja przekracza ludzkie wyobrażenia. Nieważne, że ma 39 lat i gra w Meksyku, jego mentalność pozostaje taka sama, jak wtedy, gdy uznawano go za młody talent. Nadal pokazuje, że należy do elity.
Bramka zdobyta przeciwko Interowi jest golem dedykowanym tym wszystkim, którzy przestali w niego wierzyć, tym, którzy miesiące temu rozważali możliwość jego sprowadzenia i ostatecznie rezygnowali. Ramos czuł, że jest w stanie utrzymać się na szczycie i przyjechał na Klubowy Mundial z zamiarem pomocy swojemu klubowi w osiągnięciu jak najlepszego wyniku, ale także po to, by pokazać, że nadal jest w stanie grać na najwyższym poziomie.
MARCA przypomina, że jakiś czas temu, biorąc pod uwagę kontuzje, które nękały jego Real Madryt, 39-latek uważał, że ma potencjał, by wrócić, ale klub był głuchy na jego insynuacje. Królewscy uważali, że jego cykl się zakończył. Ramos się nie poddał i pokazuje światu, że nadal ma potencjał. Monterrey i jego fani są szczęśliwi, bo defensor jest ich wzorem do naśladowania. Z Interem wykorzystał swoje doświadczenie, aby strzelić gola, nie dając się zablokować Bastoniemu.
Domènec Torrent, trener Sergio, jasno mówi, co mistrz świata z 2010 roku wnosi do drużyny. „Sergio Ramos jest ważny, ponieważ ma doświadczenie, sprawia, że inni stają się lepsi, wspiera ich, sprawia, że czują, iż możemy wyjść z grupy. Sergio ma bardzo silną osobowość” – podsumował, podkreślając nienamacalne cechy, które obrońca wnosi do zespołu. W drugiej kolejce Monterrey zagra z River Plate, które w pierwszym meczu pokonało japońską Urawę.
„Pracowaliśmy nad bramką Sergio wczoraj, powtórzyliśmy to 6 lub 7 razy, a przy stałych fragmentach gry, gdy jesteś gorszy, musisz znaleźć sposób. Chcemy walczyć o dobry wynik, dopóki lepszy przeciwnik nie wyśle nas do domu. Wiedzieliśmy, że musimy mu podać piłkę i zrobiliśmy dwa wybloki, żeby mógł oddać strzał, ale to coś, nad czym trochę pracowaliśmy w ostatnich dniach”, stwierdził Torrent.
MARCA zauważa, że jeśli jest coś, co Ramos pokazał od czasu opuszczenia Sevilli, to to, że nigdy nie zaniedbał swojego przygotowania fizycznego. Przybył do Meksyku po dziewięciu miesiącach bez gry, a następnie pojechał na Klubowy Mundial i przypomniał wszystkim o sobie.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się