Manu de Juan z dziennika AS pisze, że kwestia środkowych obrońców była ciągłym bólem głowy dla Carlo Ancelottiego w minionym sezonie. Real Madryt rozpoczął kampanię tylko z dwoma zdrowymi stoperami (Militão i Rüdiger) i Tchouaménim jako awaryjnym. Kontuzje dały się we znaki i awansował Asencio, który spisywał się dobrze; Jacobo również dostał szansę, zbierając mieszane opinie.
Nie wszyscy będą w 100% gotowi na Klubowy Mundial, ale mając na uwadze nadchodzącą kampanię, Real zdaje sobie sprawę, że obrona musi zostać wzmocniona i tak też się dzieje: Alexander-Arnold przyszedł na prawą stronę, trwając negocjacje w sprawie sprowadzenia Carrerasa na lewą, a Huijsen będzie nowością w środku defensywy.
W tej chwili środkowymi obrońcami Realu są Militão, Rüdiger, Asencio, Huijsen i Alaba. Jest ich pięciu, ale planem klubu jest posiadanie sześciu, zwłaszcza jeśli Xabi Alonso zdecyduje się zmienić formację na taką z trzema stoperami. A ten szósty ma imię i nazwisko: Joan Martínez, największa defensywna perła w szkółce Los Blancos. W minionej kampanii nie był w stanie grać z powodu zerwania więzadła krzyżowego, ale doskonale prezentował się w okresie przygotowawczym w Stanach Zjednoczonych.
Na początku rozgrywek prawdopodobnie to Jacobo Ramón będzie powoływany częściej, ze względu na kwestię rytmu treningowego i meczowego: Joan Martínez wejdzie w następną kampanię po całym roku pauzy, a powrót do gry po takiej kontuzji, zwłaszcza w jego wieku (w sierpniu skończy dopiero 18 lat), musi odbywać się ostrożnie. Nie ma pośpiechu, jego miejscem w najbliższym czasie będzie w Castilla, aby znów zaczął występować regularnie. Będzie jednak często pracował z pierwszą drużyną i chodzi o to, by poczuł się jednym z jej członków. Istnieje nawet szansa, że będzie piątym stoperem.
AS zauważa, że David Alaba był wyłączony z gry przez ponad rok po poważnej kontuzji. Wrócił, ale cały czas walczy o powrót do dawnej dyspozycji, a do tego łapie kontuzje mięśniowe, które są powszechne po poważnym problemie z kolanem, takim jak ten, który go dotknął. Do końca kontraktu Austriaka pozostał rok, a jego pensja jest bardzo wysoka i wynosi prawie 13 milionów euro netto. Piłkarz jest zdeterminowany, aby wypełnić swój kontrakt z Realem, a klub uszanuje jego decyzję, ale jednocześnie patrzy w przyszłość. A tą przyszłością jest Joan Martínez.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się