Brahim, Güler i Mastantuono będą zaczynali nadchodzący sezon jako gracze z drugiego szeregu, ale mający apetyt na zdecydowanie więcej. Przeludnienie na pozycji mediapunty może jednak zagrozić ich regularności, zauważa Juan Ignacio García-Ochoa z Marki. Całą trójkę łączy to, że najlepiej czują się w tym samym sektorze boiska, są techniczni, nieszablonowi, dysponują świetnym ostatnim podaniem, a także potrafią wykończyć akcję. Każdy z wymienionych ma też jednak swoje poszczególne odcienie, które mogą robić różnicę w zależności od tego, czego będzie wymagał Xabi.
Brahim jest już na dobre osadzony w zespole i pełnił ważną funkcję w ostatnich sezonach. Udowodnił, że daje radę zarówno na obu skrzydłach, jak i atakując ze środka. Reprezentant Maroka doskonale spisuje się na niewielkich przestrzeniach i jest skuteczny pod bramką. To zdecydowanie dojrzały i godny zaufania piłkarz. W wieku 25 lat tak naprawdę stoi on przed kluczowym wyzwaniem w swojej karierze. W stawieniu mu czoła pomoże niewątpliwie doświadczenie oraz wiara we własne możliwości.
Arda natomiast w minionym sezonie występował rzadziej, niż się spodziewał. Po raz kolejny kończył jednak rozgrywki, pozostawiając po sobie zauważalne błyski potwierdzające sensowność jego transferu w 2023 roku. Güler to utalentowany piłkarz ze świetną wizją gry. Z całej trójki ofensywnych pomocników jest najbardziej pomysłowy, ale też w największym stopniu potrzebuje regularności. Pod wodzą takiego trenera, jak Xabi, który docenia młode talenty, ale jednocześnie wymaga intensywności i dyscypliny taktycznej, może postawić wyczekiwany krok naprzód. Musi mimo to najpierw dostosować się do nowego systemu gry.
Mastantuono z kolei jest inwestycją w przyszłość, ale z apetytem odgrywania ważnej roli już teraz. 17-latek przybywa do Madrytu za 63 miliony euro z łatką olbrzymiego talentu. Choć wszystko wskazuje na to, że najpierw będzie musiał przebyć okres adaptacji, jego bezczelność i dojrzałość jak na swój wiek mogą zdecydowanie skrócić ten okres. Franco komfortowo czuje się w środku, ale też nie ma problemu z atakowaniem ze skrzydeł, czy nawet będąc ustawionym nieco głębiej. Wszechstronność będzie z pewnością jednym z jego zauważalnych atutów, analizuje García-Ochoa.
Alonso w Bayerze pokazał, że umie wykorzystać techniczne możliwości zawodników w systemie opartym na grze zespołowej. Preferowane przez Baska ustawienia to 3-4-2-1 i 4-2-3-1. W schematach tych znajduje się miejsce dla jednego lub dwóch ofensywnych pomocników. Niewykluczone więc, że w niektórych meczach będziemy mieli okazję ujrzeć od początku dwóch z trzech opisywanych powyżej graczy. Konkurencja będzie jednak wyjątkowo zażarta. Nie wolno przecież zapominać, że wciąż mówimy o zespole, w którym znajdują się tacy piłkarze, jak Vini, Bellingham, czy Mbappé.
Na dziś możliwych wydaje się naprawdę wiele scenariuszy. Wydaje się, że przewagę nad konkurentami ma Brahim z racji na doświadczenie, postawę w poprzednich sezonach i wszechstronność. Arda, jeśli tylko będzie dalej rozwijał się fizycznie i przyswoi filozofię Xabiego, również może być wielkim wygranym przybycia nowego trenera. Mastantuono natomiast nawet jako inwestycja na przyszłość jest w stanie pokazać pełnię potencjału wcześniej, niż można się spodziewać.
Rywalizacja zawodników z drugiego planu będzie jednym z najbardziej atrakcyjnych aspektów nowego Realu Madryt. Trzy talenty będą walczyć o swoje pod okiem szkoleniowca z jasną wizją gry i w klubie nieczekającym na nikogo. Brahim, Arda i Franco zagwarantują nam wyjątkowo interesujące igrzyska.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się