– Transfer Mastantuono mocno rozbudza we mnie wspomnienia, ponieważ moje pierwsze kroki wyglądały tak samo. Jako 16-latek debiutowałem w River, a trzy lata później byłem już w Barcelonie. Franco dziś przemierza podobną drogę.
– River nieustannie eksportuje piłkarzy do klubów z całego świata dzięki jakości pracy z dziećmi i młodzieżą. Młodzi zawodnicy obecnie nie mają już przeświadczenia, że debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej jest czymś niemożliwym.
– Według mnie Mastantuono w żaden sposób nie przypomina Lamine'a Yamala. Jest jednak podobny do Jamesa. To piłkarz w guście Realu Madryt.
– Najtrudniejsze przy przenosinach do Europy jest zostawienie swojego otoczenia, opuszczenie strefy komfortu. Kluczowa jest szybka adaptacja i otoczenie się właściwymi ludźmi. Jeśli jednak umiesz poradzić sobie z presją występów w River, jesteś gotowy także na Real Madryt.
– Klubowy Mundial budzi olbrzymią ekscytację. Jest niczym prawdziwe mistrzostwa świata. Gra przeciwko drużynom z Europy jest spełnieniem marzeń. Futbol się rozwinął, dziś wszystko jest możliwe.
– Inter Miami może sprawić niespodziankę, zwłaszcza że mają Messiego.
– Ewentualny finał mundialu Hiszpania-Argentyna byłby niesamowitym widowiskiem. Moje dzieci bardzo chciałyby już mieć na nie bilety (śmiech). To obecnie dwie najlepsze reprezentacje na świecie. Taka potyczka pokazałaby, kto jest teraz faktycznie najlepszy.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się