– To coś, co się powtarza, ale jeśli teraz o tym powiem, wezmą mnie za frustrata. Jeśli ogłasza się 5 minut doliczonego czasu, to trzeba grać 5 minut, a nie tylko po to, żeby te 5 minut minęło na zegarze. To zupełnie co innego.
– Na gorąco powiedziałbym, że zagraliśmy dobrze. Mieliśmy fragmenty gry, jakich dawno nie było – potrafiliśmy utrzymać piłkę, zachować strukturę, stworzyć sporo okazji, ale mieliśmy po 10 minut przestoju w każdej połowie i wtedy traciliśmy po dwa gole. Na najwyższym poziomie takie rzeczy mają swoją cenę. Ale mimo wszystko to budujące. Przed nami długa droga do mistrzostw świata, trzeba wyciągnąć wnioski. To jednak za mało, bo nie wygrywamy, ale widać postęp.
– Jesteśmy zawodnikami na wysokim poziomie. Oni (obrońcy) zrobili, co mogli, i mimo wszystko zagrali dobrze. Kiedy schodzisz z boiska bez zwycięstwa, zawsze wypływają jakieś negatywy, ale myślę, że nie było tylko źle. Mamy ogromny niedosyt, bo wyszliśmy z wolą walki i chcieliśmy odrobić straty, ale przegraliśmy. Jesteśmy sfrustrowani.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się