REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Stiller marzy o Realu, Stuttgart gotowy do sprzedaży

W Niemczech mówi się o transferze na kwotę od 40 do 50 milionów euro. Piłkarz chciałby trafić do Madrytu.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Stiller marzy o Realu, Stuttgart gotowy do sprzedaży
Jude Bellingham i Angelo Stiller podczas meczu na Santiago Bernabéu. (fot. Getty Images)

Przed Realem Madryt jeszcze kilka operacji do sfinalizowania, a wszystko w atmosferze pośpiechu, jaka zapanowała w klubie z myślą o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych z bardziej zrównoważonym składem niż ten, który rywalizował w dotychczasowych sześciu turniejach tego sezonu. Gdy od poniedziałku 2 czerwca dowodzenie na boisku przejmie Xabi Alonso, w gabinetach już dopięto transfer Deana Huijsena – pierwszego i znaczącego wzmocnienia. Blisko finalizacji są także inne ruchy, jak sprowadzenie Alexandra-Arnolda, podczas gdy operacja związana z Álvaro Carrerasem jest mniej zaawansowana, opisuje José Félix Díaz z dziennika MARCA.

Wiosna w Valdebebas jest bardzo intensywna, a wiele wskazuje na to, że lato będzie przebiegało w podobnym rytmie, zwłaszcza jeśli dojdzie do którejś z istotnych odejść. Praca działu sportowego Realu Madryt nie zakończy się wraz ze startem Klubowego Mundialu – turnieju, który posłuży jako sprawdzian do oceny mocnych i słabych stron zespołu prowadzonego już przez nowego trenera, ze szczególnym uwzględnieniem dwóch pozycji: środkowego obrońcy i środkowego pomocnika.

Jak informowała MARCA, faworytem do roli organizatora gry – choć nie jedynym kandydatem – jest Angelo Stiller, niemiecki pomocnik Stuttgartu. Piłkarz doznał lekkiej kontuzji w finale Pucharu Niemiec i z tego powodu nie zagra w końcowej fazie Ligi Narodów. Real chce nie tylko ocenić formę niektórych obecnych zawodników, lecz również mieć pod kontrolą możliwe wzmocnienia – a jednym z polecanych nazwisk jest właśnie gracz wskazany przez Toniego Kroosa.

REKLAMA
REKLAMA

Na korzyść tej operacji przemawia fakt, że Stuttgart to klub uchodzący za „sprzedający” w Bundeslidze. Co lato otwiera drzwi i zarabia – tak było rok temu przy transferach Guirassy’ego, Antona czy Hirokiego Ito, którzy trafili odpowiednio do Bayernu Monachium i Borussii Dortmund, a klub zainkasował z tego tytułu łącznie 65 milionów euro, wylicza MARCA.

W Niemczech mówi się wprost: tego lata głównym źródłem przychodu dla Stuttgartu ma być właśnie Stiller. Kwota operacji ma wynosić od 40 do 50 milionów euro – zgodnie z rynkowymi realiami, ale i z filozofią klubu, który kupuje zawodników, rozwija ich, a następnie z zyskiem sprzedaje.

Na liście zainteresowanych pojawiają się czołowe niemieckie kluby, a także Liverpool, Ajax, West Ham czy Stade Rennes. Stuttgart nie zamyka się więc na żadne kierunki. Według niemieckich mediów sam Stiller miał już przekazać Realowi Madryt swoje zdecydowane pragnienie gry w białej koszulce, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA