Joselu Sánchez zasiadł za sterami Realu Madryt C w styczniu. Przychodził z jasnym celem. Miał zapewnić drużynie utrzymanie. Nie było to łatwe zadanie i jego wykonanie wiązało się z wieloma trudnościami, ale ostatecznie się udało. Pod wodzą nowego szkoleniowca trzeci zespół był o włos od uniknięcia nawet gry w barażach, lecz do tego zabrakło odrobiny szczęścia.
Poprzednim trenerem Realu Madryt C był Álvaro Gómez-Rey. W styczniu Królewscy znajdowali się w strefie spadkowej i przebywali w niej przez długi czas. Joselu Sánchez nie odmienił drużyny od razu. Potrzebował na to czasu. Dopiero trzy zwycięstwa z rzędu z Uniónem Adarve (1:0), Tenerife B (2:1) i Yaizą (2:0) w kolejkach od 29. do 31. pozwoliły na poprawę sytuacji. Później przyszła porażka z Rayo Majadahonda (0:1) i remis z Conquense (1:1). W ostatniej kolejce madrytczycy wykonali zadanie, pokonując Illescas 2:1. Jednak w równoległym meczu Colonia Moscardó w 97. minucie zapewniła sobie zwycięstwo w szalonym starciu z Guadalajarą. To dało jej utrzymanie, a Real Madryt C musiał zagrać w barażach.
W dwumeczu o utrzymanie Królewscy dwukrotnie pokonali Villanovense i osiągnęli cel na ten sezon. Dziennik AS informuje, że klub jest zadowolony z pracy wykonanej przez Joselu Sáncheza, dlatego chce z nim przedłużyć umowę i zostawić go na czele drugiej drużyny rezerw na kolejny sezon.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.