Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Ligi Endesa nie zapowiada się szczególnie emocjonująco. Już przed jej rozpoczęciem znany był skład play-offów oraz spadkowicze. Może jeszcze dojść do kilku zmian na poszczególnych pozycjach, ale nikt nie gra o być, albo nie być. Mecz Realu Madryt z Saragossą nie jest wyjątkiem. Królewscy dawno zagwarantowali sobie pierwsze miejsce, a Aragończycy stracili szansę na play-offy. Podopieczni Chusa Mateo mogą potraktować to starcie jako ostatni sprawdzian przed początkiem ćwierćfinałowej rywalizacji z Baskonią.
Saragossa w tym sezonie utrzymała poziom z poprzednich lat. Zajmie miejsce w środku tabeli. Nie musiała się przesadnie martwić o utrzymanie, ale też sporo jej zabrakło do czołowej ósemki. W Europe Cup Aragończycy powtórzyli wynik z ubiegłego sezonu. Dotarli do ćwierćfinału, lecz tam musieli uznać wyższość francuskiego Choletu. Dla Saragossy dzisiejszy mecz jest zakończeniem sezonu i okazją do dobrego pożegnania się z kibicami.
Real Madryt ma za sobą 21 ligowych zwycięstw z rzędu. Mimo że pierwsze miejsce jest już pewnie od dłuższego czasu, to Królewscy potrafią się mobilizować na kolejne spotkania i kolekcjonują wygrane. Dzisiaj po raz ostatni w tym sezonie rozegrają spotkanie bez stawki. Wszystko jest już ukierunkowane na wtorkowe starcie z Baskonią. Rywalizacja z Saragossą posłuży w tej sytuacji za próbę generalną przed decydującą rywalizacją o mistrzostwo Hiszpanii.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się