Nawet niewielka stawka meczu i niski poziom rywalizacji nie pozwalają Realowi Madryt uniknąć ciągnących się problemów z kontuzjami. Tym razem przyszła pora na Brahima Díaza, który z powodu problemów mięśniowych w lewym udzie musiał opuścić boisko w 55. minucie meczu z Realem Sociedad. Atakujący Królewskich od samego początku spotkania miał na nodze bandaż w związku z problemami, z jakimi borykał się od meczu z Barceloną i przez które przegapił już mecz z Mallorcą.
Na ostatni w tym sezonie mecz na Santiago Bernabéu Brahim wrócił do pierwszego składu i był jednym z najbardziej aktywnych zawodników, jeśli chodzi o poszukiwania Kyliana Mbappé, który walczy o Złoty But. Jednak już na początku drugiej połowy 25-latek złapał się za nogę i upadł na murawę, a jego koledzy z miejsca poprosili o zmianę. Brahim opuścił boisko z grymasem bólu na twarzy, ale na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak poważny jest to uraz i czy może mieć on wpływ na obecność atakującego na Klubowym Mundialu.
Uraz Brahima jest w sumie 50. kontuzją w Realu Madryt w sezonie 2024/25 – zdecydowana większość z nich to różnego rodzaju problemy mięśniowe. Jedynymi zawodnikami, którzy nie mieli jakichkolwiek problemów zdrowotnych, pozostają Arda Güler i Luka Modrić.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się