Rodrygo Goes od 26 kwietnia i zejścia z boiska w przerwie finału Pucharu Króla nie wrócił do gry w barwach Realu Madryt. Po tamtym meczu miał zmagać się z gorączką. Po powrocie do treningów został powołany na Klasyk w Barcelonie, ale tam nie podniósł się z ławki przez, jak informował Carlo Ancelotti, osłabienie.
Gdy po tamtym spotkaniu wrócił do treningów, to 12 dni temu w trakcie rozgrzewki zgłosił uraz i zszedł do klubowych budynków. Klub nie wypuścił żadnego oficjalnego komunikatu z kontuzją, ale atakujący przez cały ten czas nie pracował z grupą i opuścił także spotkanie z Sociedadem.
Przez ten miesiąc od jego ostatniego występu w mediach rywalizowały ze sobą dwie narracje. Pierwsza mówiła, że piłkarz po prostu był chory, a teraz jest kontuzjowany, ale przede wszystkim chce dalej grać w Realu Madryt. Druga mówiła, że nie akceptuje zepchnięcia go pod względem statusu i znaczenia za Kyliana Mbappé, Viníciusa i Jude Bellinghama, a zmiana w przerwie finału Pucharu Króla utwierdziła go w przekonaniu, że powinien odejść. Niektóre źródła podają, że jego otoczenie aktywnie próbuje znaleźć mu nowy klub.
Teraz Tatiana Mantovani, stała wysłanniczka TNT Sports Brasil do Madrytu, poinformowała, że Carlo Ancelotti w poniedziałek, gdy zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy selekcjoner Brazylii, nie powoła Rodrygo na czerwcowe mecze kadry. Atakujący miał uzyskać zgodę trenera, by opuścić to zgrupowanie, by – jak przekazuje dziennikarka – zregenerować się przy fizycznym i mentalnym wyczerpaniu sezonem. Podkreślamy, że 24-latek od 28 dni pozostaje poza grą, a od 12 poza treningami.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się