Álvaro Carreras będzie drugim po Deanie Huijsenie transferem ogłoszonym przez Real Madryt. Negocjacje między Królewskimi a Benficą są bliskie finalizacji po tym, jak Manchester United, który ma prawo pierwokupu zawodnika, dał zielone światło na tę operację. W tym momencie Portugalczycy i Hiszpanie negocjują ostateczną kwotę transfery, która ma wynosić od 40 do 50 milionów euro, przekazuje dziennik AS.
Klub z Lizbony nie chce zejść poniżej 40 milionów euro i chciałby zbliżyć się do 50, by zadowolić swoich kibiców. AS przypomina, że Benfica zapłaciła Czerwonym Diabłom za Carrerasa 6 milionów euro i 18 milionów euro z kwoty transferu do Realu Madryt powędruje na konto angielskiego klubu. W ostatnich dniach zarząd Benfiki z Rui Costą na czele jest mocno krytykowany i chce wyciągnąć jak najwięcej z transferu zawodnika, co opóźnia całą operację.
AS przekazuje, że transfer Carrerasa spotkał się z aprobatą Xabiego Alonso, który prosił o lewego obrońcę o właśnie takim profilu. Dzięki temu Bask będzie mógł grać swoim ulubionym systemem z trzema stoperami i dwoma wahadłowymi: Trentem Alexandrem-Arnoldem na prawej i Álvaro Carrerasem na lewej stronie. To, w połączeniu ze sprowadzeniem Huijsena, ma tworzyć zupełnie nowy obraz defensywy Realu Madryt, w której może znaleźć się też miejsce dla Carvajala, który w trójce stoperów byłby tym ustawionym najbliżej prawej strony.
AS podkreśla, że porozumienie Realu Madryt z Benficą jest bardzo bliskie, ale oficjalne ogłoszenie transferu nastąpi dopiero po niedzielnym finale Pucharu Portugalii, w którym Orły zagrają ze Sportingiem. Dziennik zaznacza, że trudno będzie jednak o to, by Benfica puściła zawodnika przed Klubowymi Mistrzostwami Świata w USA, w których również bierze udział i w których w fazie grupowej zagra z Boca Juniors, Auckland City i Bayernem. To aspekt, na temat którego oba kluby jeszcze rozmawiają.
Po transferze Álvaro Carrerasa Xabi Alonso będzie miał praktycznie skompletowaną defensywę. Na obu wahadłach będzie miał do wyboru po dwóch zawodników (Alexandra-Arnolda i Carvajala po prawej, Álvaro Carrerasa i Frana Garcíę po lewej stronie). Z kolei Huijsen, Militão, Asencio, Rüdiger i Alaba zabezpieczają formację trójki stoperów, gdzie może grać też Tchouaméni. Niepewna pozostaje przyszłość Mendy'ego, którego kontrakt wygasa w 2027 roku, kończy dziennik AS.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się