Koszykarze Realu Madryt zajmą pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Zagwarantowali sobie to tydzień temu, pokonując na wyjeździe Breogán. Było to 19. zwycięstwo z rzędu w lidze. Do rozegrania pozostały trzy spotkania, w których Królewscy nie grają już o nic. Dla Chusa Mateo to również pewnego rodzaju wyzwanie, ponieważ musi utrzymać formę drużyny przed play-offami. Samo zwycięstwo w sezonie zasadniczym nie jest osiągnięciem, które można świętować. Najważniejsze dopiero przed madrytczykami.
Zanim play-offy się zaczną, trzeba dokończyć sezon zasadniczy. Dzisiaj Królewscy zagrają na wyjeździe z Manresą. To będzie trudne spotkanie, ponieważ Katalończycy na własnym parkiecie spisują się bardzo dobrze, a poza tym walczą o awans do play-offów. W tym momencie mają na koncie tyle samo zwycięstw, ile Baskonia, która zmierzy się z Barceloną. Będzie to zatem bardzo ważna kolejka w kontekście walki o czołową ósemkę. Manresa jednak podchodzi do tego spotkania po trzech kolejnych porażkach. Taką passą popsuła swoją sytuację i wypadła poza czołową ósemkę.
Manresa potrafiła zaskakiwać Real Madryt, ale zawsze to miało miejsce w stolicy Hiszpanii. Kiedy Królewscy przyjeżdżali do Katalonii, zawsze ogrywali Manresę. Tym razem jadą tam bez żadnej presji, podczas gdy rywal praktycznie gra o wszystko. Trzeba będzie dorównać rywalom pod względem nastawienia i utrzymać rozpęd przed play-offami. Całkiem możliwe, że Manresa będzie później rywalem Królewskich w ćwierćfinale, bo Blancos zagrają z zespołem, który zajmie ósmą pozycję.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:30. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się