„Dziękuję za wszystkie wiadomości i troskę. Wkrótce wrócę 🙏🏾 Przestańcie wymyślać rzeczy 🤦🏾♂️”, napisał w mediach społecznościowych Rodrygo Goes, który zamieścił przy tym wpisie zdjęcie z komory hiperbarycznej, czyli w specjalistycznym urządzenie wykorzystywane między innymi w medycynie sportowej do przyspieszania regeneracji organizmu.
Piłkarz nie zagrał od finału Pucharu Króla, który odbył się 26 kwietnia, a jego tajemnicze nieobecności wywołały falę spekulacji. Najpierw wypadł ze składu na mecz z Celtą – Ancelotti tłumaczył to infekcją wirusową i gorączką, które miały uniemożliwić mu udział w spotkaniu. Była to absencja zgłoszona w ostatniej chwili, co wzbudziło podejrzenia, choć włoski szkoleniowiec szybko próbował je rozwiać. Sprawa Rodrygo nabrała jednak rozpędu podczas Klasyku. Znalazł się na liście powołanych, a Ancelotti zapewniał na konferencji, że jest gotowy do gry, jednak nie pojawił się na boisku nawet na minutę. W meczu, w którym Real walczył z Barceloną o mistrzostwo, wcześniej od niego na placu gry zameldował się Víctor Muñoz. Ancelotti sam sobie zaprzeczył, mówiąc po meczu, że Rodrygo jednak nie był w odpowiedniej dyspozycji, by zagrać.
Tego samego popołudnia MARCA poinformowała, że to sam zawodnik miał poprosić, by nie wystawiać go do gry, ponieważ nie czuł się dobrze – ani fizycznie, ani psychicznie. Uznał, że nie jest w stanie pomóc drużynie i przekazał to trenerowi, który postanowił go chronić.
W poniedziałek wieczorem Radio MARCA podało, że Rodrygo nadal nie czuje się na siłach, by grać, i przekazał to Ancelottiemu. Według informacji Felipe del Campo, piłkarz nie chce już więcej występować w barwach Realu i rozważa odejście podczas najbliższego okienka transferowego. Wątpliwości wokół Rodrygo tylko się pogłębiły podczas wczorajszego treningu – wybiegł na murawę z resztą drużyny, ale po pięciu minutach ją opuścił, sugerując uraz prawej nogi. Carletto zapewniał, że wszystko jest w porządku i że chodzi jedynie o problemy natury fizycznej.
W obliczu tych wszystkich doniesień Rodrygo zapewnił, że wkrótce wróci do gry, i zaapelował o zaprzestanie spekulacji na temat jego stanu. „Wkrótce wrócę” – powiedział Brazylijczyk, próbując w ten sposób ostudzić atmosferę wokół sprawy, która w Madrycie nabierała coraz większego rozgłosu.
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się