– Trent Alexander-Arnold na Klubowy Mundial? To nie jest tak prosta sprawa. Gdy opuszcza cię piłkarz, którego uważasz za swojego, bo go wychowałeś, to taka sytuacja nie jest dla ciebie łatwa. Liverpool nie chce za bardzo pomagać w tej sprawie. Wszystko można rozwiązać rozmową i negocjacjami, ale też nie chodzi tam o pieniądze, a poczucie, że twój zawodnik zostawił cię oraz Premier League dla Realu Madryt. Florentino na tym polu ma duże umiejętności i wierzę, że uda mu się to załatwić i uporać z ukłuciem, jakie poczuli nie tyle właściciele The Reds, ale działacze, trenerzy i kibice. Właściciele Liverpoolu mają dobre relacje z Florentino, są częścią projektu Superligi i myślę, że na końcu to zostanie rozwiązane po myśli Realu. Dzisiaj nie jest to zamknięte, ale myślę, że Trent zagra na Klubowym Mundialu.
– Zainteresowanie Huijsenem? Myślę, że Real dokona przynajmniej jednego wzmocnienia w każdej formacji. W defensywie spodziewane są trzy wzmocnienia. Jednym będzie Trent, drugim lewy obrońca, a trzecim faktycznie stoper. Na tej pozycji jest kilka dobrych opcji, jak na przykład Saliba, któremu niedługo wygasa kontrakt. Dzisiaj jednak największe zainteresowanie wzbudza właśnie Huijsen, którego Real obserwuje od bardzo dawna. Jego klauzula to około 55 milionów euro i wypełnia trzy podstawowe warunki, których spełnienia szuka Real przy transferze: jest młody, jest już ograny w dobrych klubach i ma potencjał na grę na poziomie międzynarodowym. Ta kwota nie wydaje się duża za zawodnika z takim profilem. Myślę, że Real wyda te pieniądze i teraz nad tym pracuje. Trwają rozmowy i klub o niego walczy. Mocno zabiega o niego Chelsea i daje mu więcej pieniędzy, ale ponad wszystkim on chce grać w Realu. Ojciec piłkarza przekazał to klubowi, a sam gracz przyznaje to publicznie. Opowiadał o tym wszystkim na ostatnim zgrupowaniu kadry. Zresztą wybrał Hiszpanię, a nie Holandię, bo uznał, że to przybliży go do Realu Madryt. On chce grać w Realu i widzę go w Realu na Klubowym Mundialu.
– Lewa obrona też będzie wzmocniona na Mundial? Trzeba powoli zacząć liczyć pieniądze, bo wzmocnienia kosztują. Masz już premię za podpis dla Trenta i opłatę za Huijsena. Jeśli chcesz dokupić kogoś do środka pola, to nie zostaje ci wiele pieniędzy na lewą obronę. Mówi się tu o Álvaro Carrerasie, który grał w szkółce Realu i klub widzi, że rozwinął się w odpowiedni sposób poza Realem, jak zrobił to swego czasu Carvajal. Jeśli udałoby się go wykupić w interesującej cenie, to ruszą po niego teraz, a jeśli nie, to są gotowi zaczekać kolejny rok, kiedy też pojawią się nowe wolne opcje na tę pozycję. Nie ma jednak wielkich pieniędzy na lewą stronę, bo tu zawiódł plan z wolnym transferem Daviesa. Carreras podoba się jednak w klubie i myślę, że będą się o niego starać.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się