Niemiecki Sky potwierdza doniesienia z Katalonii z ostatnich miesięcy, że Jonathan Tah, któremu wygasa umowa z Bayerem, osiągnął porozumienie z Barceloną, ale Blaugrana nie ma wciąż pewności, że będzie mogła go zarejestrować, więc umowa nie jest sfinalizowana. Wobec opóźnień do gry o 29-latka mieli wejść inni giganci.
Jak twierdzą Niemcy, ostatni do kolejki chętnych dołączył Manchester United, który już skontaktował się z reprezentantami piłkarza. O możliwości pozyskania Taha ciągle mówi się też w Bayernie, który w ostatnich tygodniach zaczął mocniej zastanawiać się nad tą opcją. W grupie zainteresowanych obrońcą ma pozostawać także Real Madryt. Jak analizuje Sky, szczególnie dlatego, że do Madrytu może odejść jego trener Xabi Alonso. Niemcy podsumowują, że Tah ciągle nie podjął ostatecznej decyzji i przez to staje się jednym z najgorętszych nazwisk letniego okienka transferowego.
Po opublikowaniu tych informacji przez Niemców swój artykuł w sprawie Taha stworzyło także katalońskie Mundo Deportivo. Ta gazeta podkreśla, że jego wolny transfer do Barcelony jest zagrożony. Katalończycy jako główny powód wskazują to, że Xabi Alonso chciałby sprowadzić ze sobą Taha do Madrytu, bo widzi duże znaki zapytania na środku obrony w postaci zmagających się z kontuzjami Davida Alaby i Édera Militão.
Mundo Deportivo dodaje, że według jego informacji, w grze o 29-latka pozostają także Manchester United i Bayern Monachium. Katalończycy podsumowują, że reprezentant Niemiec nadaje priorytet Barcelonie, ale zaczyna się niecierpliwić brakiem gwarancji w sprawie zostania zarejestrowanym przez problemy klubu z Finansowym Fair Play.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się