Real Madryt poinformował w dzisiejszej relacji z treningu, że Jude Bellingham pozostał w klubowych budynkach. Jak podaje Relevo, wczoraj Anglik zszedł przedwcześnie z treningu przez dolegliwości w mięśniach uda i z tego powodu dzisiaj zdecydowano, by pozostał na siłowni. Anglik poczuł wczoraj dyskomfort, ale klub zapewnia, że skończyło się na strachu i pomocnik nie doznał urazu.
Jego dostępność na niedzielny mecz z Celtą wyznaczą najbliższe godziny. Pierwszą odpowiedź w jego sprawie poznamy jutro po godzinie 11, gdy rozpocznie się ostatni, otwarty przez pierwszy kwadrans trening zespołu przed meczem z Celtą Vigo. Jeśli 21-latka zabraknie jutro na murawie, najpewniej nie zagra w tym spotkaniu. Sytuacja Anglika jest tym ważniejsza, że trenerzy na pewno nie będą chcieli ryzykować jego zdrowiem na tydzień przed ligowym Klasykiem z Barceloną.
Bellingham od 9 marca, gdy wrócił do gry po zawieszeniach za kartki, wystąpił we wszystkich 13 możliwych meczach z rzędu, wliczając reprezentację Anglii. W 11 z tych 13 spotkań był podstawowym zawodnikiem, a w pozostałych dwóch wchodził na boisko na ostatnie 30 minut.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się