– To coś wyjątkowego, Klasyki to zawsze Klasyki. Przyjechałyśmy na spotkanie z piękną atmosferą, pełen stadion. Potrafiłyśmy dobrze przeczytać mecz, wykorzystać swoje okazje, które się nadarzyły i owocem tego jest wygrana. To wygrana nas wszystkich, trzeba się tym cieszyć i na pewno dalej będziemy się rozwijać.
– Strzelamy najwięcej bramek głową spośród wszystkich drużyn Ligi F? Myślę, że to coś bardziej naturalnego. Oczywiście ćwiczymy to, jak podchodzimy do spotkań, ale strzelanie głową to ciśnienie i przede wszystkim wiara, trzeba iść na piłkę i z siłą i pazurem wpakować ją do siatki.
– Ile znaczy dla nas to zwycięstwo z Barceloną? To dla nas coś bardzo wyjątkowego. 18 porażek z rzędu było zbyt dużą karą. Były momenty, w których zasługiwaliśmy na znacznie więcej. Codzienna praca sprawia, że dziś możemy cieszyć się tym zwycięstwem. To jasne, że dokonałyśmy czegoś historycznego, ale musimy piąć się do góry, by to zwycięstwo nie poszło w zapomnienie.
– Jak bardzo wierzyliśmy w wygraną w przerwie meczu? Zawsze wierzymy. Mamy bardzo szeroką kadrę, wiele zawodniczek daje nam różne rzeczy. Barcelona zrobiła wiele, by znaleźć się na topie topów, ale my sądzimy, że jesteśmy bardzo dobre i wierzymy, że możemy wygrywać wszystkie mecze. Z tym przekonaniem i pazurem wyszliśmy na spotkanie i zabieramy trzy punkty do Madrytu.
– Świętowaliśmy zdobycie bramek, jakby to był finał? Czy będziemy jeszcze świętować w szatni? Cóż, nie wiem, bo przyszłam od razu tutaj, ale z pewnością w szatni jest zabawa, bo to pierwszy raz, musimy się tym cieszyć i bardzo docenić to spotkanie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się