MARCA zauważa, że Cesc Fàbregas prowadzący Como cały czas obserwuje, rozmawia i uczy się zawodu trenera, więc spędził ostatnio czas w Valdebebas z Carlo Ancelottim i jego piłkarzami. Mistrz świata z 2010 roku w poprzednim sezonie zadziwił wszystkich awansem z Como do Serie A, a teraz jego zespół jako beniaminek dobrze radzi sobie po powrocie po wielu latach do najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech.
Byłemu pomocnikowi Barcelony udało się zmotywować swoich zawodników do maksimum i wydobyć z nich to, co najlepsze. Jego rozmowy z piłkarzami stały się hitami i są wykorzystywane w wielu szkołach trenerskich, ale najlepsze u Cesca jest to, że chce się dalej uczyć, a czy jest lepszy na to sposób niż słuchanie weteranów takich jak Carlo Ancelotti?.
Włoski szkoleniowiec zawsze ma otwarte drzwi dla kolegów po fachu. Odwiedzał go już na przykład Marcelino i wielu innych trenerów, którzy chcą nauczyć się stylu najbardziej utytułowanego trenera w Lidze Mistrzów.
Ponadto, jak donosi MARCA, Como chciałoby latem ściągnąć do siebie kolejnego wychowanka Realu, po tym, jak udała się zeszłoroczna operacja z Nico Pazem. Włoska drużyna jest zainteresowana zakontraktowaniem Jesúsa Fortei. Z pewnością podczas wizyty w Valdebebas były reprezentant Hiszpanii pytał o 17-latka, jego możliwy rozwój i plany Realu względem niego.
Cesc wydobywa to, co najlepsze z wielu młodych zawodników. Doradza im i sprawia, że dają z siebie wszystko na boisku tak jak w przypadku Nico Paza, Diao, Valle i Azóna. ABC dodaje, że Como myśli też o sprowadzeniu Chemy lub Jacobo Ramóna. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby w nadchodzących miesiącach któryś z wychowanków podążył drogą Nico Paza. Real Madryt również zdaje sobie sprawę, że jest duża szansa, iż taka operacja pomogłaby młodym graczom w rozwoju, na czym skorzystałyby wszystkie strony.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się