Chilijskiego szkoleniowca powoli można uważać za trenerską legendę Betisu. Pellegrini zdobył z zespołem Puchar Króla i przez cztery lata z rzędu awansował do europejskich pucharów. Podobnymi sukcesami nie mógł pochwalić się żaden ze szkoleniowców w ponad 110-letniej historii klubu, zaznacza MARCA.
71-latek ma jednak cały czas pewne rachunki do wyrównania. Od momentu objęcia ekipy ze stolicy Andaluzji ani razu nie zdołał on bowiem pokonać Realu Madryt. Jest on jedynym przeciwnikiem, który stawia mu opór. Pellegrini zna smak zwycięstwa nad Królewskimi, jednak pracował wówczas w innych klubach. Dwukrotnie sztuki tej dokonywał w Villarrealu, a szczególnie satysfakcjonujący musiał być triumf na La Rosaledzie, gdzie pokonał Real jako szkoleniowiec Málagi tuż po opuszczeniu Santiago Bernabéu tylnymi drzwiami pomimo pobicia ówczesnego klubowego rekordu zdobytych w lidze punktów.
Podczas pracy w Betisie Pellegrini urywał punkty Los Blancos, ale nigdy nie sięgał po pełną pulę. Jego bilans to pięć remisów i cztery porażki. Do dwóch podziałów punktów doszło w sytuacji, gdy Real nie grał już w lidze o nic. Dziś doświadczony trener będzie starał się przerwać tę niekorzystną passę przy dziesiątym podejściu.
Innym przeciwnikiem, z którym Pellegrini miał nie po drodze, było Atlético. Zespół Diego Simeone w październiku jednak musiał uznać w końcu uznać wyższość Los Verdiblancos. Tak oto z zaległości do nadrobienia pozostaje jeszcze zwycięstwo nad drugą ze stołecznych drużyn. – Zawsze wierzę, że uda nam się stawić czoła każdemu rywalowi, ponieważ udowadniamy to już przez piąty sezon. Pokażemy osobowość i będziemy szli po pełną pulę. Gramy u siebie w mocnym rywalem, który dysponuje nieszablonowymi zawodnikami i zawsze walczy o wygraną. Liczę, że uda nam się rozegrać kompletne spotkanie – cytuje na koniec słowa z konferencji prasowej Chilijczyka MARCA.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się