REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Komitet Techniczny Arbitrów nie dowierza, że czerwona kartka Antony'ego została anulowana

W CTA byli przekonani, że na boisku podjęto w 100% słuszną decyzję.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Komitet Techniczny Arbitrów nie dowierza, że czerwona kartka Antony'ego została anulowana
Antony. (fot. Getty Images)

Komitet Techniczny Arbitrów pochwalił lub przynajmniej poparł czerwoną kartkę pokazaną Antony’emu przez Alberolę Rojasa. Uznano, że była to idealna interpretacja przepisów, ponieważ było to wejście od tyłu, bez jakiejkolwiek możliwości zagrania piłki – niezależnie od siły czy samego kontaktu, stwierdza MARCA.

Zaskoczeniem dla środowiska sędziowskiego okazała się decyzja Komitetu Rozgrywek (zwanego też Komitetem Dyscyplinarnym), który anulował wspomnianą czerwoną kartkę, dzięki czemu Brazylijczyk będzie mógł wystąpić w sobotę przeciwko Realowi Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Jeśli jest coś, co doprowadza arbitrów do granic wytrzymałości, to ponowne ocenianie ich decyzji przez komitety – a właśnie z tym mieliśmy do czynienia w tym przypadku. Wyraźnie kontrastuje to z faktem, że CTA uznał decyzję sędziego za wzorową, podczas gdy w siedzibie Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej oceniono ją zupełnie inaczej. Przykładem odmiennego podejścia była sytuacja z zeszłego tygodnia, kiedy Bellingham obraził Munuerę Montero, a decyzja sędziego nie została zakwestionowana, donosi MARCA.

Betis odwołał się do sformułowania „nadmierna siła” zawartego w protokole meczowym, co Komitet Rozgrywek uznał za niewystarczający argument do podtrzymania kary. To właśnie ta interpretacja pozwoliła klubowi skutecznie doprowadzić do anulowania czerwonej kartki.

Nie można też pominąć faktu, że kolejnym rywalem jest Real Madryt, którego przedstawiciele również ze zdumieniem przyjęli decyzję Komitetu Rozgrywek, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (53)

REKLAMA