Dobre wieści dla Betisu i jego trenera, Manuela Pellegriniego. Komitet Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej uwzględnił odwołanie klubu i anulował czerwoną kartkę, którą Antony otrzymał w ubiegłą niedzielę na Coliseum w spotkaniu z Getafe. Oznacza to, że brazylijski skrzydłowy będzie mógł wystąpić w sobotnim meczu przeciwko Realowi Madryt.
Dział prawny andaluzyjskiego klubu złożył pismo, próbując wykazać, że czerwona kartka dla zawodnika wypożyczonego z Manchesteru United była błędem sędziego Alberoli Rojasa. Wskazano w nim, że zapis w protokole, w którym mowa o „wejściu od tyłu” z „nadmierną siłą”, nie oddaje rzeczywistego przebiegu zdarzenia – w rzeczywistości Antony miał ledwie musnąć Iglesiasa i nie miał zamiaru faulować.
Komitet poinformował dziś rano Betis, że przychylił się do argumentacji klubu i zawodnik nie zostanie zawieszony. W ten sposób Antony uniknął pierwszej w karierze dyskwalifikacji za bezpośrednią czerwoną kartkę – wcześniej był usuwany z boiska tylko dwa razy, ale za podwójne żółte kartki. Teraz może znaleźć się w kadrze na sobotni mecz z Królewskimi.
Przeciwko Betisowi zagrać nie będzie mógł natomiast Jude Bellingham, którego Komitet Rozgrywek zawiesił na dwa mecze za rzekome obrażenie sędziego. Anglik odbył już część kary, pauzując w spotkaniu z Gironą.
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się