Pablo Maffeo grał na środkach przeciwbólowych od momentu, gdy 9 stycznia doznał pęknięcia kości w stopie. Do urazu doszło w 27. minucie meczu o Superpuchar Hiszpanii w wyniku przypadkowego starcia z Viníciusem Júnioirem – zawodnik Realu Madryt nadepnął na stopę Maffeo, powodując późniejszą kontuzję. Początek 2025 roku był dla niego trudny, ponieważ uraz stopniowo się pogłębiał, uniemożliwiając mu pełne wsparcie zespołu, donosi Cadena SER.
Aby znaleźć źródło problemu, trzeba wrócić do meczu o Superpuchar Hiszpanii, który odbył się pomiędzy Realem Madryt a Mallorcą. W tamtym spotkaniu Maffeo doznał nadepnięcia na stopę, co finalnie doprowadziło do lekkiego pęknięcia kości.
Mimo urazu kontynuował grę, ponieważ początkowo nie odczuwał większego dyskomfortu. Jednak z biegiem tygodni ból narastał, aż w końcu musiał powiedzieć „dość” w meczu przeciwko Atlético. Jak przyznał trener Jagoba Arrasate podczas konferencji prasowej: „Pablo ma uraz i podjęliśmy decyzję o przerwie”. Do tego momentu Maffeo zagrał jeszcze w pierwszej połowie spotkania z Villarrealem oraz w meczu przeciwko Realowi Betis, mimo pęknięcia i ograniczonej sprawności.
Obecnie zawodnik znajduje się w końcowej fazie rehabilitacji. Choć rano trenował z drużyną w ośrodku Son Bibiloni, jego występ w poniedziałkowym starciu z Osasuną stoi pod dużym znakiem zapytania.
To kolejny problem zdrowotny w Mallorce – do listy kontuzjowanych dołączają Manu Morlanes, który zmaga się z urazem więzadła w lewym kolanie, oraz Toni Lato, który również nie uczestniczył w porannym treningu drużyny.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się