– Opowiem wam pewną wewnętrzną historię z tego meczu, bo teraz już mogę to zrobić. Łunin miał zaplanowane, żeby przy jednym rzucie karnym zostać w środku. Była to też strategia w celu wytrącenia rywali z równowagi poprzez pokazanie, że mogę też zostać w środku i musisz to przeanalizować. Musieli zdecydować, przy kim to zrobi i wybrali Bernardo Silvę, bo Kepa, który wcześniej grał w Premier League, przypomniał, że Bernardo miał już takie uderzenia z karnych.
– Przy tym wszystkim trzeba tu wyróżnić odwagę Łunina, bo dla bramkarza zostanie w środku wcale nie jest takie łatwe. Jesteś pod napięciem, czujesz te nerwy, a oni mówią ci, że masz stać nieruchomo. Musieli go do tego przekonać, bo w takiej sytuacji pozostanie na środku nie jest łatwe, nawet jeśli pokazują ci, że może się to opłacić. To była praca zespołowa między trenerem bramkarzy Llopisem, także Kepą, który miał swój wkład oraz Łuninem, który im zaufał.
– Czy to dobra taktyka? Jeśli rywal strzela w środek, to na pewno [śmiech]. Był też temat tego, że nie wiedzieli, który będzie uderzać Bernardo. Równie dobrze mógł być piąty i nie strzelać, bo karne rozstrzygnęłyby się wcześniej. Na szczęście, strzelał wcześniej – podsumował Santiago Cañizares.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się