Las Blancas od początku dominowały, ale nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Otwierającą bramkę znalazły dopiero po zamieszaniu po wrzutce z rożnego, gdy w zamieszaniu piłkę do bramki wepchnęła Lakrar. Rywalki mocno protestowały, bo ich zdaniem sfualowana została ich bramkarka. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy po fantastycznej indywidualnej akcji drugą bramkę dołożyła Athenea. W drugiej połowie Espanyol prezentował się jeszcze gorzej, a Królewskie zamknęły mecz w pierwszych 20 minutach tej części spotkania: najpierw Linda spokojnie wykończyła akcję w polu karnym po wrzutce Athenei, a następnie Redondo dobiła do bramki strzał Navarro, który odbił się od poprzeczki. Wynik na 5:0 w doliczonym czasie gry ustaliła Mendez, skutecznie główkując po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Real Madryt 5:0 (2:0) RCD Espanyol
1:0 Lakrar 39'
2:0 Athenea 45' (asysta: Angeldal)
3:0 Linda 51' (asysta: Athenea)
4:0 Redondo 64'
5:0 Mendez 90' (asysta: Teresa)
Real Madryt: Misa; Sheila, Rocio, Lakrar (79', Mendez), Yasmim; Teresa, Angeldal (67', Dorado); Athenea (61', Navarro), Weir, Linda (68', Olga); Bruun (61', Redondo)
Już we wtorek Królewskie czeka zaległe spotkanie z 4. w tabeli Sociedadem, które zostało odwołane w listopadzie przez silne wiatry w Kraju Basków. Po rozegraniu 16 meczów przez czołówkę Real Madryt jest drugi z 8 punktami straty do Barcelony i 11 punktami przewagi nad Atlético (te zespoły rozegrają swoje mecze w weekend). Ekipę Alberto Torila poza starciem z Sociedadem czeka potem w weekend spotkanie na wyjeździe z Levante, a następnie ekipa rozegra ćwierćfinał Pucharu Królowej z Sociedadem.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się