– Odczucia po meczu? Odczucia po tej porażce są przepełnione bólem, ponieważ atmosfera na Mestalli była niesamowita. Drużyna pokazała futbol, nad jakim pracujemy. Zostaję z zaangażowaniem całego zespołu. Zawsze można się poprawić, ale mamy za sobą bardzo mało dni wspólnej pracy. Wsparcie kibiców było fundamentalne. W trakcie samego meczu były momenty, do których nie potrafiliśmy podejść z odpowiednią dojrzałością. Ale widziałem drużynę z wiarą w nasze idee i nastawioną na dalszy rozwój. Aby jednak rozgrywać dobre mecze, trzeba umieć lepiej zarządzać poszczególnymi sytuacjami.
– Dlaczego ten mecz nam uciekł? Drużyna miała w nim dobre momenty. Pokazała osobowość i charakter. Wiemy, jakiego rywala mieliśmy przed sobą i jeśli dalej tak będziemy pracować, to osiągniemy oczekiwane wyniki.
– Potrzeba natychmiastowych wyników? Ja skupiam się na procesie, nad którym zaczęliśmy pracować razem z piłkarzami. Ale oczywiście jako trener wiem, że konsekwencją tej pracy powinny być właśnie wyniki. W mojej głowie jest tylko to, aby drużyna się poprawiła.
– Zmiany w trakcie meczu? Ogólnie w pierwszej połowie zagraliśmy lepiej niż w drugiej. W drugiej połowie zabrakło nam mocniejszego atakowania. Gdy oni zostali w dziesiątkę, to mieliśmy swoje sytuacje. Szkoda, że nie potrafiliśmy domknąć meczu, w którym były bardzo dobre, ale również te mniej dobre rzeczy.
– Czy wierzę w utrzymanie? Odczucia kibiców są takie same jak każdego z nas. To uczucie bólu, jakie teraz nam towarzyszy, postaramy się przekuć w to, aby dalej codziennie się rozwijać. Mamy za sobą dopiero pięć wspólnych dni i drużyna nigdy się nie podda.
– Możliwa kontuzja Dimitriewskiego? Nie rozmawiałem jeszcze z lekarzami po meczu. Mógł dokończyć mecz i jestem w tym temacie optymistą. Nie wydaje mi się, aby była to jakaś poważna kontuzja.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się