REKLAMA
REKLAMA

Sprawa Alexandra-Arnolda coraz gorętsza

MARCA utrzymuje, że Anglik myśli o przejściu do Realu Madryt. Na Wyspach rośnie debata o jego potencjalnej decyzji.
REKLAMA
REKLAMA
Sprawa Alexandra-Arnolda coraz gorętsza
Trent Alexander-Arnold w ostatnim meczu na Anfield. (fot. Getty Images)

Wczorajsza wiadomość José Félixa Díaza, że Trent Alexander-Arnold poinformował Liverpool, że myśli o przejściu do Realu Madryt, nie znalazła potwierdzenia w innych mediach. Nie była jednak żartem na primaaprilisowy dzień w Hiszpanii, a dziennikarz zamieścił kolejny artykuł w tej sprawie. Hiszpan podkreśla, że 26-latek uważa, iż jego etap w barwach The Reds dobiegł końca.

Kolejny raz José Félix Díaz przekazuje, że stosunki między oboma klubami są na tyle dobre, że latem Liverpool zadzwonił do Madrytu z zapytaniem, czy Real jest zainteresowany ich wychowankiem. Gdy usłyszał odpowiedź twierdzącą, wzmocnił starania o przedłużenie umowy Anglika. Ten jednak miał nastawić się na zmianę klubu i nawet przekazać to działaczom The Reds w ostatnich rozmowach.

Dziennikarz podkreśla, że Real Madryt nie będzie forsować tej sytuacji, szczególnie w kontekście zimowego transferu. Jeśli jednak Liverpool uzna, że najlepszym rozwiązaniem jest zimowy transfer 26-latka i zarobienie na jego odejściu, Królewscy usiądą do negocjacji. Ruch muszą jednak wykonać Anglicy, a kwota musiałaby zostać ustalona na rozsądnym poziomie, bo piłkarz latem będzie wolnym graczem.

REKLAMA
REKLAMA

Hiszpan dodaje, że Carlo Ancelotti przyjąłby Trenta z otwartymi ramionami, bo o ile na pozycji stopera może liczyć na Raúla Asencio, a do pełnych treningów wraca także David Alaba, to na prawej stronie defensywy pozostaje osamotniony Lucas Vázquez. Dziennikarz podsumowuje, że teraz otwiera się ciekawy czas w całej tej sprawie, bo wszystkie strony muszą podjąć decyzje dotyczące krótkiego i długiego okresu. José Félix Díaz wskazuje, że Real Madryt i jego prezes od 5 lat nie weszli na zimowy rynek, ale takiej okazji nie mogliby przegapić.

W Anglii informacje Marki odbiły się szerokim echem, ale tamtejsze media zapewniają, że sprawa ciągle jest otwarta, a Liverpool rozmawia z Trentem. Kibice dobrze jednak wiedzą, że wychowanek wciąż nie przedłużył umowy, a od 1 stycznia będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem. Ciekawe pytanie kibicom The Reds postawiła platforma z informacjami o klubie na portalu X: „Jeśli historia o Trencie wybierającym Real Madryt jest prawdziwa... Dalej wystawiasz go w pierwszym składzie na prawej obronie czy od teraz korzystasz z Bradleya?”. Głos oddało 15450 użytkowników i zdecydowanie wygrała opcja z Bradleyem.

Article photo

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA