REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Trent Alexander-Arnold przekazał Liverpoolowi, że chce grać w Realu Madryt

Madrycka gazeta twierdzi, że Anglik dokonał już wyboru i przekazał decyzję swojemu klubowi.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Trent Alexander-Arnold przekazał Liverpoolowi, że chce grać w Realu Madryt
Trent Alexander-Arnold w ostatnim meczu na Anfield. (fot. Getty Images)

José Félix Díaz z dziennika MARCA informuje, że Trent Alexander-Arnold zakomunikował już działaczom Liverpoolu, że chce grać w Realu Madryt. Doszło do tego przy złożeniu 26-latkowi ostatniej propozycji przedłużenia umowy przez działaczy The Reds. Dziennikarz wskazuje, że nowy kontrakt Anglika staje się dla Liverpoolu wręcz niemożliwy do zrealizowania wobec pokusy z Madrytu, której miał ulec zawodnik. MARCA dodaje, że obrońca wie z pierwszej ręki od Jude'a Bellingham, czym jest gra w Realu Madryt.

Do kolejnych rozmów Liverpoolu z piłkarzem doszło wobec nacisku właścicieli klubu, by rozwiązać sprawy wygasających kontraktów przed 1 stycznia. Każdy z przypadków Trenta, Salaha i Van Dijka jest inny, ale wszyscy są symbolami najnowszej ery klubu. W przypadku Alexandra-Arnolda mówimy o 26-latku, który od 20 lat gra w czerwonej koszulce, występuje w reprezentacji Anglii i ma przed sobą jeszcze wiele lat gry na najwyższym poziomie. The Reds są zdeterminowani, by pozostał w zespole i zrobili wiele w tej sprawie, ale piłkarz miał nastawić się na coś nowego.

REKLAMA
REKLAMA

Teraz ruch należy do działaczy Liverpoolu, którzy wiedzą, że plotki o Realu Madryt nie są grą agenta piłkarza o lepsze warunki finansowe. The Reds muszą zdecydować, czy stracą obrońcę w czerwcu za darmo, czy może otworzą się na zimowy transfer. Real Madryt nie zamierza nic robić. Jeśli otrzyma telefon z Anglii, podejmie te rozmowy. José Félix Díaz analizuje, że Królewscy kolejny raz są na uprzywilejowanej pozycji i po prostu powtórzą swoje ruchy z ostatnich lat z operacji transferowych Alaby, Rüdigera czy Mbappé.

Osoby z otoczenia Liverpoolu twierdzą, że działacze nie będą nawet rozważać zimowej sprzedaży wychowanka i ich historyczne ruchy wskazują, że pozostawią go w drużynie do wygaśnięcia umowy. Królewscy nie zamierzają naciskać i naruszać doskonałych relacji, jakie łączą organizacje.

W tej sprawie polecamy też argumenty „obu stron” z debaty o decyzji Trenta w wykonaniu dwóch byłych piłkarzy Liverpoolu.

Ostatnie aktualności

Kluczowy styczeń

Nie tylko zatrzęsienie meczów, lecz także ważne negocjacje

1
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (53)

REKLAMA